Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Młoda łosza padła od strzału w kręgosłup

Policjanci z Opola Lubelskiego zatrzymali w nocy z wtorku na środę mężczyznę podejrzewanego o skłusowanie łosia. W Polsce od dwóch lat obowiązuje zakaz polowań na te zwierzęta. Funkcjonariusze zatrzymali ciągnik, który przewoził tuszę klępy - samicy łosia. Zwierzę zostało zabite strzałem w kręgosłup. Traktorem przewożono je już po ogłowieniu i obcięciu nóg. Policjanci znaleźli też dwie sztuki broni: karabinek i broń gładkolufą. Traktorzysta trafił do Policyjnej Izby Zatrzymań. - Policja bada, czy z zwierzę zastrzelono ze znalezionej broni i poszukuje ewentualnych współsprawców - poinformował Dariusz Checiak, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Opolu Lubelskim. Zatrzymany przez policję kierowca ciągnika - ponad 50-letni mieszkaniec gm. Józefów - przyznał się do nielegalnego posiadania broni oraz upolowania klępy. Zwierzę skłusowano w lasach kluczkowickich, w obwodzie łowieckim nr 90 należącym do koła Azotrop. - Tego łosia kolega myśliwy widział w niedzielę - mówi łowczy Krzysztof Wiejak. - Ostrzegaliśmy ludzi, że mogą się natknąć na zwierzę, żeby się nie przestraszyli. Łosie nie mają wrogów, człowieka się nie obawiają, bo nikt na nie nie poluje. To była ponadroczna klępa, która zabłąkana wędrowała samotnie po odłączeniu od matki. Jej tuszę o wadze ok. 200 kg przekazano kołu łowieckiemu. - W lasach administrowanych przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Lublinie bytują, według marcowej inwentaryzacji, 352 łosie - mówi Leszek Walenda, naczelnik wydziału ds. łowiectwa RDLP.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama