Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Wody nadal dużo

Poziom wody w rzekach Lubelszczyzny wczoraj wciąż był wysoki. Większość piwnic i gospodarstw została już osuszona. W całym województwie strażacy wyjeżdżali już tylko na pojedyncze interwencje.
- Sytuacja powoli się stabilizuje - zapewniał wczoraj Waldemar Gregorek, zastępca dyrektora Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego. Po południu stan alarmowy przekroczony był na Wiśle w Annopolu, Wieprzu w Krasnymstawie, Krznie w Malowej Górze i Bystrzycy w Sobianowicach. Największa rzeka w regionie, Wisła, na razie jest bezpieczna - choć jej poziom w ciągu doby podniósł się o półtora metra. Kulminacyjna fala spodziewana jest za kilka dni. Wczoraj dużo pracy mieli strażacy w powiecie tomaszowskim. W Majdanie Sopockim i Kolonii Rogóźno kilkakrotnie wyjeżdżali do pompowania wody. - Poza tym było już spokojnie. Mieliśmy jeszcze pojedyncze wyjazdy do różnych miejscowości w całym województwie, ale wody już nie przybywało - poinformował nas młodszy aspirant Sylwester Wójcik z wojewódzkiego stanowiska Koordynacji Ratownictwa i Ochrony Ludności. W samym Lublinie woda dawała się we znaki na ul. Janowskiej, Dzierżawnej i Koło. Na tej ostatniej Bystrzyca przerwała nawet wał. Na Janowskiej wał został obłożony workami z piaskiem i jest pod stałą kontrolą. Na ul. Dzierżawnej do akcji wkroczyli strażacy i MPWiK. - Na tej ulicy nie ma kanalizacji, więc odpowiednie służby muszą przepompowywać wodę - tłumaczył W. Gregorek.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama