Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Przechytrzyli Irakijczyków

Joanna Jędrasik, siostra Marcina Firleja, dziennikarza TVN 24 pochodzącego z Rejowca Fabrycznego od nas wczoraj dowiedziała się, że jej brat jest już wolny i bezpieczny. - Ale czy państwo jesteście pewni, czy rzeczywiście mówiono o moim bracie? - pytała wielokrotnie, jakby chcąc się otrząsnąć z najmniejszych wątpliwości.
Pomimo rodzinnego dramatu wczoraj normalnie pracowała. Jest nauczycielką w Szkole Podstawowej w Rejowcu Fabrycznym. Informację o uwolnieniu Marcina Firleja i jego towarzysza przekazaliśmy jej, kiedy kończyła zajęcia z pierwszakami. Jej brat wraz z dziennikarzem Polskiego Radia, Jackiem Kaczmarkiem, został porwany przez irackich żołnierzy w poniedziałek. Podróżowali przez pustynię w rejonie miasta Nadżaf. Zatrzymali ich uzbrojeni Irakijczycy. Wczoraj, kiedy rozpoczęło się amerykańskie bombardowanie, uciekli. Jacek Kaczmarek powiedział w I Programie Polskiego Radia, że jeden z Irakijczyków, którzy przynosili im jedzenie i wodę, oddał im kluczyki do samochodu. Pokazał, że mają wolną drogę. Wcześniej dziennikarze byli przesłuchiwani. - Wszystko w porządku. Ze mną i z Jackiem. Byliśmy bardzo dobrze traktowani, z wyjątkiem pierwszych chwil, gdy skrępowali nam ręce taśmą i zawiązali oczy - relacjonował w TVN 24. Tuż po uwolnieniu Marcin Firlej zadzwonił do swojej żony. - Była akurat u nas w redakcji - opowiada Małgorzata Łaszcz, szef zespołu reporterów TVN 24. - Wcześniej zachowywała się bardzo dzielnie, ale po telefonie Marcina była naprawdę szczęśliwa. (aba, bar, rad)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama