Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Nad Wisłą były wielkie manewry

Dziesiątki zabitych i setki rannych to skutki kataklizmów, jakie przetoczyły się wczoraj nad zachodnią Lubelszczyzną - na szczęście był to tylko pokaz praktycznego działania 5 Batalionu Ratownictwa Inżynieryjnego z Dęblina. Oprócz żołnierzy, wzięli w nim udział policjanci, strażacy oraz służby medyczne.
Na drodze dojazdowej do miejsca katastrofy niespodziewanie zawaliło się drzewo na samochód osobowy. - Usunięcie konara i wydobycie z pojazdu rannego kierowcy zajęło ratownikom kilka minut - relacjonuje ppłk Krzysztof Tarapacz, dowódca 5 Batalionu Ratownictwa Inżynieryjnego. - Ale żołnierze musieli pokonać jeszcze jedną przeszkodę. Był nią kilkunastometrowy rów z wodą. Wezwany przez radio operator rozkładanego mostu szybko uporał się z przeszkodą. Niespodziewanie na drugim brzegu Wisły ktoś wołał o pomoc. Woda błyskawicznie wdzierała się do pobliskich zabudowań. Padł rozkaz ewakuacji ludzi z terenów zagrożonych powodzią. Do akcji wkroczyły 17-tonowe PTS-y, pływające transportery samobieżne. Na zakończenie ćwiczeń zaproszeni goście obejrzeli pokaz ratowania człowieka z nurtu rzeki.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama