Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Gdzie dorastają mistrzowie

Piotr Leonienko z LKS Terespol uzyskał najlepszy wynik w punktacji ogólnej ciężarowych Mistrzostw Województwa Lubelskiego Młodzieży do lat 17, rozegranych w przygranicznym klubie. Za Piotrem uplasowali się: Kamil Jaroszuk i Grzegorz Parafiniuk - również reprezentanci gospodarzy.
W dwuboju uczestniczyło 60 osób obu płci. Trzecia część to miejscowi. Sobotnie zawody stanowiły eliminacje do mistrzostw Polski. - Tylko w dwóch kategoriach wygrali zawodnicy spoza Terespola - podsumowuje konkurs Henryk Lebiedowicz, sędzia główny. Bez zdziwienia, bo trener Stefan Polaczuk zdążył już przyzwyczaić wszystkich do wysokiego poziomu swoich zawodników. Adam Zaorski, jeden z jego byłych podopiecznych, razem z nim pracuje nad sukcesami. - W tym roku nasi zawodnicy okazali się najlepsi w województwie. Mam nadzieję, że część zakwalifikuje się do mistrzostw Europy - mówi Adam Zaorski. LKS Terespol dał się wyprzedzić zawodnikom z Biłgoraja w kategorii 50 oraz 94 kg. Pozostałe pierwsze miejsca podzielili między sobą: Piotr Leonienko, Grzegorz Najman, Hubert Wawryniuk, Kamil Jaroszuk, Grzegorz Parafiniuk i Kamil Zaremba. Wśród dziewcząt czołowe lokaty w klasyfikacji ogólnej zajęły: Marta Tatkiewicz, Agnieszka Sterniczuk i Agnieszka Zaorska - wszystkie z LKS Terespol. Wzorem kolegów z drużyny, odstąpiły zawodniczkom z Hrubieszowa dwa pierwsze miejsca. Sędziowie podkreślali sportową atmosferę zawodów. - Trenerzy jednej ekipy wspierali zawodników z innych drużyn. Rzecz nie do pomyślenia w dyscyplinach takich jak piłka nożna - komentował Henryk Lebiedowicz. Pochwalił również kibiców, którzy oklaskami dziękowali za start każdemu zawodnikowi, niezależnie od klubu. Zygmunt Błatkowski od lat śledzi zmagania terespolskich sztangistów. - Największe wrażenie zrobił na mnie Leonienko. Startuje w wadze 56 kg, a wyrywa więcej niż ci z cięższych kategorii. Wielu młodych sportowców ładnie się u nas zapowiada. A potem co? Pracy nie ma, to wyjeżdżają z Terespola - nie kryje rozgoryczenia Zygmunt Błatkowski. Klubowi zabezpieczenia finansowego nie zapewnia samorząd miasta ani powiatu. Utrzymuje się z dofinansowania dla siedmiu osób, do tzw. internatu sportowego (obozy, sprzęt itp.)•

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama