Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Będą młodych uczyć tradycji

Ośrodek Edukacji Regionalnej powołany niedawno przez Stowarzyszenie Na Rzecz Aktywizacji Mieszkańców Polesia Lubelskiego z Podedwórza będzie miał siedzibę w Hołownie. Trwa remont przekazanego przez gminę na ten cel budynku podstawówki.
Będą młodych uczyć tradycji
Mieszkańcy Hołowna, Jerzy Gierada (po lewej), Mirosław Wieliczko (po prawej), Jan Burzec nie szczędz
Uczyliśmy się w tej szkole. Nie możemy już patrzeć, jak wspólny dorobek naszych ojców popada w ruinę - mówią mężczyźni pracujący przy odnowie budynku dawnej podstawówki w Hołownie Robota idzie pełną parą wewnątrz i na zewnątrz budynku. Odnowa elewacji, wymiana okien, malowanie sal, mocowanie wykładziny, wszystko to robią społecznie mieszkańcy. Do końca czerwca ośrodek będzie gotowy, a 3 lipca przyjadą do Hołowna na szkolenie bibliotekarze z powiatu parczewskiego. W sierpniu będzie oddana do użytku ścieżka rowerowa \" Na dwóch kółkach za bobrem i bocianem”(kolejna inicjatywa stowarzyszenia) przebiegająca przez Hołowno, a ośrodek znajdzie się na mapie przyrodniczo-edukacyjnej trasy. Do września zapewne gospodarze zdążą odtworzyć dawne stanowisko tkackie, bo chcą, aby wojewódzkie warsztaty rękodzieła ludowego tam właśnie się odbyły. - W naszym ośrodku zorganizowane grupy szkolne będą mogły praktycznie realizować ścieżkę edukacyjną obowiązującą w programach zaszczepiających pielęgnowanie dziedzictwa kulturowego regionu - wyjaśnia Gabriela Bilkiewicz, prezes stowarzyszenia. Cały proces obróbki lnu, od zasiania ziarna do powstania płótna, pieczenie chleba, wyrabianie kasz, masła i sera, to między innymi będą mogli młodzi ludzie nie tylko zobaczyć, ale i popracować, tak jak ich przodkowie. Oprócz tego obejrzą wystawę skał i minerałów, urządzoną przez Państwowy Instytut Geologiczny w Warszawie, którego placówka działa we wsi. Mieszkańcy Hołowna i gminy już zacierają ręce, myśląc o zyskach z turystycznego biznesu. Ożywi się przy tym przedsiębiorczość, bo w planach jest wytwarzanie pamiątek, które odwiedzający będą mogli na miejscu zakupić. - Może z czasem rozwinie się agroturystyka. Cieszy nas, że wreszcie zaczyna tu się coś dziać - mówi Waldemar Solecki. Jest jednym z tych, którzy nie szczędzą wysiłku - poświęcił prawie 80 godzin, remontując ośrodek. Tadeusz Burzec, to największy z prywatnych sponsorów. Podarował okna, które są teraz montowane na jednej z dwóch kondygnacji, w miejsce bardzo zniszczonej stolarki. Odmalowanie obiektu jest zasługą Edwarda Mikołajczyka. •

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama