O ile więcej wydadzą naszych pieniędzy w tym roku samorządy? Próbowaliśmy się dowiedzieć w podlaskich gminach.
Beata Malczuk
08.01.2004 17:42
- Wydatki wzrosną w związku z nowymi zadaniami i kompetencjami, jakimi zostaliśmy obarczeni. Na przykład dodatki mieszkaniowe i oświetlenie dróg będziemy finansować w ramach zadań własnych - stwierdza Adam Kurowski, wójt gminy Kąkolewnica. Nie podaje kwot, uzasadniając, że samorząd jeszcze nie zliczył wydatków na ubiegły rok i opracowuje uchwałę budżetową na rok 2004. Podobnie odpowiedziano nam w bialskim magistracie. Projekt jest tylko projektem i dopiero po przeforsowaniu uchwały będzie można mówić o konkretach. Niektórzy jednak zdradzają swoje plany. O blisko 91 tysięcy wzrosną wszystkie wydatki gminy Rokitno. Wyniosą 5 mln 851 tysięcy 678 złotych. Jak wyjaśnia skarbnik Janusz Żuk, pieniądze będą wydane na inwestycje. O 6 tysięcy wzrosną wydatki na administrację. Wliczono w nie 3-procentowy wzrost wynagrodzeń i większą inflację. Pula na administrację wzrasta o około 40 tysięcy złotych w gminie Sosnówka. - Za te pieniądze przygotujemy dokumentację na remont naszego urzędu. Około 10 tysięcy złotych potrzeba też na nagrody jubileuszowe dla pracowników, tego nie da się uniknąć. Musimy też wziąć pod uwagę 3-procentowy wzrost wynagrodzeń - argumentuje wójt Krzysztof Bruczuk. Wszystkie wydatki będą jednak nieco mniejsze - z szacunków wynika, że o 30 tys. złotych. Gmina nie pozyska już w tym roku dodatkowych funduszy na oświatę. Mniej też dostanie z SAPARD.
Komentarze