Dwa fiaty palio trafiły do policji w Międzyrzecu Podlaskim. W sumie komisariat dysponuje teraz 9 autami.
Beata Malczuk
15.01.2004 18:00
- To i tak za mało jak na nasze potrzeby, więc prosimy o więcej - podkreślał komendant, mł. insp. Krzysztof Osiadacz, w trakcie uroczystego przekazania kluczyków, które odbyło się w Międzyrzecu w środę, z udziałem zastępcy komendanta wojewódzkiego policji z Lublina, insp. Józefa Zygmontczuka. Policjanci otrzymali dodatkowo pistolety P 99, przenośny alkotest, kamizelki kuloodporne i odblaskowe. Nie są jednak zadowoleni. Nie ukrywa też rozczarowania Stanisław Lesiuk, międzyrzecki burmistrz. Samorząd zabiegał o szybsze samochody dla policji. Pod uwagę były brane opel astra i ford focus. \"Na górze” zdecydowano inaczej. - Z tak małym silnikiem, nikogo nie pogonimy. To za delikatne auta na nasze drogi - uważają funkcjonariusze. Niesmak pozostaje tym większy, że radni trzech gmin (oprócz miasta, także gminy Międzyrzec i Drelów) z trudem wygospodarowali i dołożyć do zakupu pieniądze.
Poseł Stanisław Żmijan obiecał policjantom, że wystara się u władz centralnych o kolejne samochody i to być może jeszcze w tym kwartale.
Komentarze