Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Aresztowanie „ojca chrzestnego”

Udział w mafii, „chrzczenie” oleju napędowego, fałszowanie dokumentacji, fikcyjne transakcje, oszukiwanie firm – takie są zarzuty prokuratury wobec aresztowanego Sławomira B., prezesa bialskiej firmy „Oktan”.
„Chrzcił” na potęgę. Tani olej opałowy „przetwarzał” na droższy olej napędowy. Centralne Biuro Śledcze ustaliło, że mafia paliwowa, do której należał bialski „ojciec chrzestny” od 2001 roku przerobiła co najmniej 30 milionów litrów oleju opałowego na napędowy. I sprzedawała to w całym kraju. W przestępczym półświatku mawiano, że Sławomir B. jest „szejkiem paliwowym” wschodniej Polski. Pierwszych podejrzanych zatrzymano pod koniec listopada zeszłego roku. Kolejnych – w grudniu. Kilka dni temu policjanci z CBŚ przeprowadzili dużą obławę na mafię paliwową – dowiedział się wczoraj Dziennik. Zatrzymano lub aresztowano 19 osób w całej Polsce. Wśród nich Sławomira B. – Dotychczas aresztowaliśmy 17 osób. Ale nie koniec na tym. Przy tak licznej grupie przestępczej nasze działania trwają – tłumaczy prokurator Maciej Kujawski, rzecznik prasowy warszawskiej Prokuratury Okręgowej. Dopiero za kilka miesięcy zostanie zamknięty główny wątek śledztwa. Mafia miała bazy m.in. w Warszawie, Makowie Mazowieckim, Białej Podlaskiej, Sochaczewie, Łowiczu i Międzyrzecu Podlaskim. – Wiemy, że jeden z przywódców i pomysłodawców przestępczego procederu ukrywa się za granicą. Ale dostaniemy go – mówi Paweł Chojecki z Komendy Głównej Policji. Podczas licznych przeszukań w firmach i posiadłościach podejrzanych, policjanci zabezpieczyli 20 pojazdów wartych około 2,5 miliona złotych – w tym luksusowe samochody osobowe, motocykle, jacht, samochody ciężarowe, cysterny, naczepy i willę w Warszawie. Nawet Telewizja Polska kupowała paliwa od Sławomira B. To on wygrał przetarg na dostawę paliw dla TVP. Za paliwo miał dostawać 1 262 tys. zł (z VAT) rocznie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama