Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

To było trudne cięcie

Noworodek urodził się z guzem większym od niego samego. Wczoraj dziecko przeszło operację. Lekarzom udało się oddzielić narośl. Guz ważył - 4,5 kg, pacjent - 2,5 kg. - Ten guz, to tzw. potworniak wrodzony. Nowotwór będący mieszaniną różnych tkanek - mówi prof. Jerzy Osemlak, kierownik Kliniki Chirurgii i Traumatologii w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Lublinie. - Wyrastał z miednicy chłopca. Wyglądało to tak, jakby dziecko siedziało na wielkim globusie. Zabieg trwał od jedenastej do piętnastej. Był skomplikowany. Musieliśmy umieścić na swoich miejscach mięśnie i pęcherz moczowy, które na skutek guza poprzesuwały się. Chłopiec jest w dobrym stanie. Wczoraj po południu lekarze powiedzieli nam, że zaczął ruszać nóżkami. Szczęśliwi rodzice i dziadkowie nie odstępowali na krok od jego łóżeczka.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama