Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Koniec gangu „Pierza”

Andrzej P. ps. „Pierzo”, czołowy gangster Lubelszczyzny, nawet nie wyszedł wczoraj na salę rozpraw. Nie usłyszał, że prokurator zażądał dla niego 15 lat więzienia za zlecenie zamordowania dwóch osób. Sąd Okręgowy w Lublinie wyda w tej sprawie wyrok na początku marca. Prokurator zażądał skazania na długoletnie więzienie także kompanów „Pierza”: chce 14 lat dla Marka P., po 13 dla Tomasza P. (brata „Pierza”) i Grzegorza K. Wszyscy, według aktu oskarżenia, stali za zleceniami zabójstw mężczyzn związanych z konkurencyjnym gangiem tzw. Starym Miastem. „Pierzo” rozpoczął działalność na początku lat 90. Dostał wyrok za śmiertelne postrzelenie. Po wyjściu na wolność zajął się walką z konkurencyjnym gangiem. Prokuratura oskarża go o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą o charakterze zbrojnym i podżeganie do zabójstw. Kierowany przez „Pierza” gang m.in. ciężko pobił członka konkurencyjnej grupy, a następnie zlecił zastrzelenie przestępcy. Do zabójstwa omal nie doszło w lubartowskim szpitalu. Płatny zabójca wycelował już pistolet w mężczyznę leżącego na szpitalnym łóżku. W ostatniej chwili zorientował się, że to nie jego ofiara. Potem za 20 tys. zł przyjął zlecenie zabicia kolejnej osoby. Strzelił do mężczyzny, który siedział w restauracji. Ofiara przeżyła. Egzekutor nie stanął przed sądem. Już nie żyje. Obrońcy oskarżonych twierdzili przed sądem, że ich klienci są niewinni.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama