W poniedziałek tuż przed godz. 23 w Białej Podlaskiej z balkonu na trzecim piętrze w kamienicy przy ul. Waryńskiego wypadł 8-letni Patryk. Chłopiec zaniepokojony nieobecnością rodziców próbował przedostać się na sąsiedni balkon. Spadł na kostkę brukową.
03.05.2005 21:18
Patryk doznał otwartego złamania podudzia oraz przedramienia. Trafił na oddział urazowo-ortopedyczny Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala w Białej Podlaskiej. Jak poinformował nas Jan Pietrow, lekarz dyżurny, życiu chłopca nie zagraża niebezpieczeństwo. Chłopiec nie stracił nawet przytomności. Przez co najmniej kilka najbliższych dni będzie pod obserwacją medyczną.
Ojciec Patryka o zdarzeniu dowiedział się od sąsiadów. Sam w tym czasie był u znajomego na grillu. Jak się tłumaczył, pozostawił chłopca w domu, gdyż myślał, że opiekuje się nim jego babcia. W chwili wypadku dziecka miał ponad 1 promil alkoholu. Trafił
do Policyjnej Izby Zatrzymań. Funkcjonariusze ustalają,
co w czasie wypadku robiła matka. Ona również była
pijana. (monikk)
Komentarze