Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Janów Podlaski: Cmentarz w rękach wandali

Na cmentarzu parafialnym w Janowie Podlaskim najstarsze nagrobki pochodzą z pierwszej połowy XIX wieku. Z roku na rok ulegają dewastacji. Wandale pod osłoną nocy niszczą tablice pamiątkowe, płyty. W ten sposób potraktowali żeliwny nagrobek Andrzeja Serwińskiego, sędziego powiatu bialskiego czy nagrobek betonowy z 1870 roku Jana Mierzejewskiego, dziedzica dóbr Jakówek. - Mieszkam w Janowie Podlaskim i dość często przychodzę na cmentarz - mówi pani Helena. - Nie mogę obojętnie patrzeć na to, co tutaj się dzieje. Nie wiem dlaczego nikt w tej sprawie nic nie robi. Nie próbuje jakoś ochronić najstarszej części cmentarza Z dawnej świetności tego nagrobka niewiele pozostało. Według Jana Maraśkiewicza, kierownika bialskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków, to miejscowa parafia powinna zadbać o porządek. - My nie możemy interweniować - mówi Maraśkiewicz. - Zwracaliśmy się do proboszcza, by zgłosił te nagrobki do rejestru zabytków, ale tego nie zrobił. Zdaniem proboszcza, parafii nie stać na renowację nagrobków. - Koszt jednego to ok. 35 tys. zł, a my mamy jeszcze do spełnienia wiele innych zadań, na przykład osuszenie kościoła św. Jana Chrzciciela w Janowie Podlaskim - mówi ksiądz Tadeusz Karwowski, proboszcz parafii św. Trójcy. (monikk)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama