Reklama
Wykonawcy usuną usterki
Na przebudowę sygnalizacji świetlnej miasto pozyskało 353 tys. zł. Z własnego budżetu wyłożyło blisko 150 tys. zł. Prace już zakończone, ale na niektórych skrzyżowaniach znów pojawią się robotnicy. Będą porządkować pozostawiony przez kolegów bałagan.
- 26.09.2005 21:52
– Co z tego, że jest nowa sygnalizacja, skoro jej nie widać – mówi Waldemar Mikołajczyk, mieszkaniec ulicy Podłącznej. – Zasłania ją znak zakazu zatrzymywania się pojazdów postawiony na ul. Łomaskiej. Z drugiej strony widoczność ograniczają gałęzie rosnących drzew. Poza tym robotnicy pozostawili gruz i metalowe szafki ze starej sygnalizacji. To wszystko leży tu już trzy tygodnie.
Jego sąsiadka Barbara Lubańska skarży się natomiast na to, że robotnicy uszkodzili ogrodzenie jej posesji. – Moje prośby, żeby naprawili podmurówkę, nie robiły na nikim wrażenia – mówi.
Oboje twierdzą, że o pomoc poprosili miejskich urzędników, ale dotychczas nic się nie zmieniło.
– Prace porządkowe nie zostały jeszcze zakończone – twierdzi Rudolf Somerlik, dyrektor gabinetu prezydenta Białej Podlaskiej. – Zapewniam, że wykonawcy usuną resztki starych szafek i uporządkują teren.
Dyrektor dodaje, że potrzebna jest odrobina cierpliwości. A tak w ogóle to mieszkańcy powinni się cieszyć, bo na ich prośbę sygnalizacja przebudowana została tak, że umożliwiono im bezpieczny wyjazd z tej bocznej uliczki. Kiedyś musieli się „czaić”, gdy chcieli wyjechać na główną ulicę i ryzykowali to wypadkiem – dodaje.
Reklama













Komentarze