Przymiarka do mundurków
Większość uczniów jest za wprowadzeniem jednorodnych mundurów szkolnych. Gorzej z rodzicami. Niektórzy z nich twierdzą, że jednakowe ubrania będą po prostu nudne i monotonne.
- 28.09.2005 20:51
– Byłoby dobrze, gdybyśmy mieli mundurki – mówi Kasia z klasy piątej, członek samorządu uczniowskiego. – Wreszcie skończyłoby się ocenianie uczniów po wyglądzie. Wszyscy, bez względu na ilość pieniędzy, będziemy równi.
Jerzy Kozłowski, dyrektor szkoły, przyznaje, że idea wprowadzenia mundurków bardzo mu się podoba. Stara się do niej przekonać rodziców, bo nauczyciele też są za.
– Chcemy tworzyć swoją dobrą tradycję. Przyjrzałem się dokładnie siedleckiej szkole podstawowej, w której już wprowadzono takie rozwiązania. Dzięki temu, że wszyscy uczniowie przychodzą do szkoły w jednakowych mundurach, nikt obcy tam nie wejdzie. Szkoła stała się miejscem bezpiecznym – mówi Kozłowski.
Dyrektor przedstawił już projekt rodzicom. Spotkał się z różnymi głosami. Lepiej sytuowani narzekali, że przyniesie to szarzyznę do szkoły. – Będzie jak w Chinach – mówili niektórzy.
Tymczasem projekt zakłada różnokolorowe mundurki szkolne. W innym odcieniu dla każdej klasy. Do wyboru bluzy polarowe i jeansowe. Kozłowski obliczył, że jeden komplet dla ucznia kosztowałby około 50 zł. – Koszty można byłoby zmniejszyć dzięki dotacjom z realizowanego u nas programu „Bezpieczna szkoła z PZU” – dodaje dyrektor.
Jeżeli rodzice zaakceptują pomysł „piątka” będzie pierwszą szkołą w powiecie, w której obowiązywać będą jednolite stroje uczniowskie. •
Reklama













Komentarze