Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Student studentowi wilkiem

Student odgryzł studentowi kawałek ucha. Lekarze mogli przyszyć ofierze utraconą część ciała, ale nic z tego nie wyszło, bo poszkodowany uciekł ze szpitala.
To miała być szampańska zabawa w klubie nocnym przy ulicy M.Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Ale pomiędzy dwoma młodymi biesiadnikami doszło do sprzeczki, a potem do pojedynku. Studenci przywarli do siebie. – Wówczas jeden z uczestników bijatyki odgryzł swojemu przeciwnikowi część małżowiny usznej – mówi Radosław Zbroński z lubelskiej policji. Ale nawet to nie przerwało walki studentów. Ponieważ jeden mocno krwawił, ktoś wezwał pogotowie. Lekarz zabrał rannego do szpitala. – Po odjeździe karetki koleżanka poszkodowanego zauważyła, że na stoliku leży odgryziony kawałek ucha – relacjonuje dalej Zbroński. – Zawiozła „zgubę” do szpitala. Na próżno. Kiedy lekarze omawiali plan operacji zszycia ucha, ranny student uciekł ze szpitala. (er)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama