Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

\"Bocian” pomaga sowom

Dawniej były niszczone, gdyż przesądny lud obwiniał je, że są zwiastunkami pożarów. Teraz giną, bo nie mają się gdzie schronić przed mrozem i śniegiem. Na ratunek płomykówkom - najpiękniejszym z sów - ruszyli działacze Południowopodlaskiego Koła Towarzystwa Przyrodniczego \"Bocian”.
- Na strychach i dachach kościołów umieściliśmy skrzynki lęgowe dla sów. W najbliższym czasie powiesimy następne. Cały czas obrączkujemy znalezione płomykówki - mówi ornitolog Dominik Krupiński. Przyrodnicy, w poszukiwaniu płomykówki, skontrolowali do tej pory 31 obiektów sakralnych w gminach: Biała Podlaska, Zalesie, Terespol, Rokitno, Janów Podlaski, Konstantynów, Leśna Podlaska, Kornica Stara, Huszlew, Sarnaki i Łosice. - Mamy nadzieję, że potomstwo urodzone w tym sezonie odbuduje zdziesiątkowaną populację i w przyszłym roku płomykówki powrócą na wszystkie znane nam stanowiska oraz zasiedlą nowe. Ornitolodzy proszą o pomoc w ochronie tych rzadkich sów. Liczą na darowizny, które przeznaczą na zakup skrzynek lęgowych. Koszt jednej skrzynki to 70 zł.Towarzystwo Przyrodnicze \"Bocian” ul. Jagiełły 10, 08-110 Siedlce PKO BP SA 79 1020 4476 0000 8002 0016 8724 z dopiskiem: \"Darowizna na projekt ochrony płomykówki”

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama