Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kto pierwszy, ten lepszy

W tym tygodniu rozpoczął się okres ochronny dla bezdomnych. W Lublinie zaczęły działać noclegownie. Pierwsi chętni już zaczęli rezerwować w nich miejsca na zimę.
- Na dworze jest jeszcze w miarę ciepło, więc ruch w noclegowniach powinien być mniejszy niż w ubiegłych latach - mówi Barbara Brania, dyrektor Lubelskiego Ośrodka Wychodzenia z Bezdomności. - Ale co sprytniejsi już rezerwują miejsca. Bezdomni mężczyźni mogą liczyć na łóżko w hostelach przy ul. Garbarskiej, Abramowickiej i Młyńskiej. Kobiety są przyjmowane do noclegowni przy ul. Bronowickiej. - Jedni nocują u nas tylko przez kilka nocy, inni spędzają prawie całą zimę - tłumaczy Brania. Noclegownie są otwierane tylko na noc. W dzień bezdomni muszą sobie radzić sami. - Niektórzy korzystają z Dziennego Ośrodka Wsparcia dla Bezdomnych. To także jedna z form naszego wsparcia dla najbiedniejszych. Nieco inaczej niż noclegownie funkcjonują schroniska dla bezdomnych. Jedno z nich działa w Lublinie przy ul. Garbarskiej. - Mieszkają tam ludzie kierowani do nas przez Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie - wyjaśnia Brania. - Co ważne, schroniska działają przez cały rok. Ale na zimę dostawiamy w nich dodatkowe łóżka.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama