Uczczą \"Solidarność” na poniemieckim głazie
Kilka organizacji rywalizuje o wykorzystanie olbrzymiego kamienia z cmentarza niemieckiego z okresu I wojny światowej. Ale władze miasta zdecydowały, aby na 11 listopada uroczyście umieścić tam tablicę upamiętniającą 25-lecie \"Solidarności”.
- 04.11.2005 19:03
- To skandal i profanacja. Najpierw po wojnie kamień z niemieckim napisem został przetransportowany na ul. Warszawską i wykorzystany do upamiętnienia powstania w 1948 roku PZPR. Na pomniku umieszczono symbolizujące zjednoczenie ruchu robotniczego ściskające się dłonie. W czasach PRL opozycja co pewien czas rozbijała na kamieniu \"zaciśnięte łapy”. Teraz obelisk powinien powrócić na cmentarz niemiecki. Jeśli chcemy, aby polskie cmentarze szanowano za naszymi granicami, musimy docenić obce symbole z mogił - przekonuje bialski kombatant i regionalista, Bolesław Ługowski.
Rudolf Somerlik, dyrektor gabinetu prezydenta miasta poinformował nas, że zapadły już ostateczne decyzje o odsłonięciu 11 listopada tablicy \"Solidarności”.
- Niedawno wystąpiło do nas Stowarzyszenie Służb Mundurowych RP o upamiętnienie tam żołnierzy Armii Krajowej. Cztery dni później zgłosili się inni kombatanci, którzy widzieliby na obelisku napis zaświadczający o udziale mieszkańców Podlasia w obronie niepodległości i wiary. Poinformowaliśmy jednak kombatantów, że prezydent Andrzej Czapski dużo wcześniej podjął decyzję o upamiętnieniu 25-lecia \"Solidarności” - wyjaśnia Somerlik.
Janusz Maraśkiewicz, bialski konserwator zabytków przyznał, iż dziwi go upodobanie polityków i działaczy do tego kamienia, noszącego ślady niemieckich napisów. Zaoferował organizacjom, by wykorzystały raczej równie wielki głaz z parku Radziwiłłowskiego. Dawniej znajdowała się na nim tablica upamiętniająca... dziesięciolecie województwa bialskopodlaskiego. Konserwator zgodzi się na przeniesienie tego kamienia w dowolne miejsce poza park.
Reklama













Komentarze