Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Koniec handlu na Globusie

Kilkadziesiąt osób straci pracę na targowisku przy Globusie. Targ przestanie istnieć wiosną, bo Ratusz nie znajdzie kupcom nowego miejsca na LSM. – A przecież obiecali, że przeniosą nas w nowe miejsce – mówi zdruzgotany Robert Szydłowski, jeden z handlowców. – Nie wiemy co robić. Z tych stoisk utrzymujemy nasze rodziny. W miejsce stoisk ma powstać parking dla nowej hali sportowej. Wiadomo o tym co najmniej od dwóch lat. Tyle trwają protesty kupców. Słyszeli wiele propozycji przeniesienia stoisk. Ale każdej z nich sprzeciwiali się mieszkańcy LSM, którzy nie życzyli sobie takiego sąsiedztwa. Były też inne protesty. Ponad 2,5 tys. osób podpisało list z prośbą o pozostawienie targu przy ul. Filaretów. Ale nic to nie dało. Kilka dni temu z kupcami spotkał się prezydent Lublina. Powiedział, że nie ma dla nich miejskich gruntów na LSM. A o wskazanie jakiegoś placu powinni prosić Lubelską Spółdzielnię Mieszkaniową. Sęk w tym, że władze LSM nie chcą nowego targu. Sprawą zajęła się Komisja Rozwoju w Radzie Miasta. Zobowiązała prezydenta do przedstawienia propozycji przeniesienia targu, dając mu czas do 15 grudnia. Czyli do wczoraj. Prezydent odpisał, że nowego targu nie będzie. (drs)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama