Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Autobusy nie staną

Nie będzie strajku ostrzegawczego w lubelskim MPK. Zatrzymaniem pojazdów na dwie godziny w poniedziałek groził Związek Zawodowy Kierowców i Obsługi Komunikacji Miejskiej. Akcja miała odbyć się w razie fiaska rozmów z zarządem MPK. Związkowcy domagają się podwyżek płac o co najmniej 200 zł i wypłaty „trzynastek”.
Trwają negocjacje w sprawie podwyżek. Kolejna tura rozmów zaplanowana jest na poniedziałkowe popołudnie. Wprowadzenie pogotowia strajkowego skrytykowały pozostałe cztery związki zawodowe działające w MPK. Firma zatrudnia 1300 osób. Spełnienie żądań płacowych protestujących kosztowałoby firmę co najmniej 5 mln zł rocznie. Firmy na to nie stać, chyba że pieniądze wyłoży właściciel MPK, czyli miasto. A na to się nie zanosi. (drs)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama