Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Środa z piłką ręczną, PGE MKS El-Volt Lublin gra w Kaliszu, a Galiczanka Lwów ponownie zaprezentuje się w Biłgoraju

Dla kibiców PGE MKS El-Volt to jest wymarzony początek sezonu. Wicemistrzynie Polski nie dość, że jeszcze nie przegrały żadnego spotkania, to jeszcze ich najgroźniejszy przeciwnik, KGHM MKS Zagłębie Lublin, zdążył już zgubić punkty. Miedziowe w weekend sensacyjnie uległy na własnym parkiecie KPR Gminy Kobierzyce 25:30.
Środa z piłką ręczną, PGE MKS El-Volt Lublin gra w Kaliszu, a Galiczanka Lwów ponownie zaprezentuje się w Biłgoraju
Szczypiornistki PGE MKS El-Volt Lublin zagrają w Kaliszu

Autor: Materiały prasowe LOTTO Superligi

To wszystko stawia lubelski zespół w niezwykle korzystnej sytuacji i teraz najważniejszą sprawą wydaje się być koncentracja w meczach ze słabszymi przeciwnikami. A taki podopieczne Pawła Tetelewskiego czeka już w środę. Szczypiorna Kalisz w LOTTO Superlidze już właściwie być nie powinno, ale tę ekipę uratowało wycofanie się z rozgrywek Piłki Ręcznej Koszalin. W ten sposób uruchomiono procedurę dzikiej karty, która przypadła ostatniej ekipie ubiegłego sezonu.

Szczypiorno odpłaca za zaufanie i po dwóch kolejkach ma już jedno zwycięstwo na swoim koncie. W sobotę Kaliszanki pokonały na wyjeździe Sośnicę Gliwice 26:25. - To na pewno nie będzie łatwe spotkanie, bo mamy mało czasu na regenerację. Chcemy jednak pojechać tam, aby zaprezentować się jak najlepiej i zwyciężyć. Później mamy zgrupowanie reprezentacji Polski. Cieszę się, że PGE MKS El-Volt będzie miał tak liczne przedstawicielstwo, bo to dobrze wpłynie również na zrozumienie się na boisku podczas tego zgrupowania. A dziewczyny, które zostaną w Lublinie będą miały dobrą okazję, aby popracować nad sprawami indywidualnymi. Na pewno wszyscy w tym czasie wykonają ciężka pracę – mówi Aleksandra Rosiak, kapitan PGE MKS El-Volt.

Mecz w Kaliszu rozpocznie się o godz. 18. Transmisja z niego będzie obecna na platformie Emocje.tv.

Kibice w województwie lubelskim mogą emocjonować się meczem w Biłgoraju, gdzie w roli gospodarza występuje Galiczanka Lwów. Ukrainki podejmą KRASOŃ MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski i na pewno nie będą faworytkami tej rywalizacji. Lwowianki w ostatniej kolejce zostały boleśnie doświadczone przez PGE MKS El-Volt Lublin i przegrały w hali Globus aż 20:31. - Jesteśmy młodą ekipą, ale perspektywiczną. Popełniłyśmy sporo własnych błędów, które pozwoliły rywalkom wyprowadzić wiele kontrataków. Mamy młody zespół, w którym jest dużo nastolatek. Dlatego kluczem do sukcesu jest ciężka praca, bo te szczypiornistki na pewno zrobią postęp. Dla nas możliwość gry w polskiej lidze jest znakomitą okazją do podnoszenia poziomu poszczególnych zawodniczek. Cieszę się także, ze mogłam wrócić do hali Globus, bo tu są świetni kibice i panuje znakomita atmosfera. Nasze domowe mecze rozgrywamy w Biłgoraju. To jest nasz drugi dom, bo mamy tam wielu kibiców, którzy także potrafią stworzyć kapitalną atmosferę. Oczywiście, podróże między Biłgorajem i Lwowem nie są łatwe. Jednak nie narzekamy, bo gra w Superlidze jest dla nas olbrzymim wyróżnieniem – powiedziała Tetyana Shtefan, druga trener Galiczanki Lwów.

Mecz w Biłgoraju rozpocznie się o godz. 18. Transmisja z niego będzie obecna na platformie Emocje.tv.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama