Spotkanie z zespołem zza naszej wschodniej granicy, prowadzonym przez byłego selekcjonera reprezentacji Polski Raula Lozano, było pierwszym testem formy Biało-Czerwonych podczas rozgrywanych, m.in. w Sofii, mistrzostw Starego Kontynentu.
W wyjściowej szóstce obecny szkoleniowiec Polaków Nikola Grbić dał pograć dwóm zawodnikom Bogdanki LUK Lublin, rozgrywającemu Marcinowi Komendzie i przyjmującemu Wilfredo Leonowi.
Właśnie Kubańczyk z polskim paszportem sprawiał sporo problemów Ukraińcom. Leon raził w polu zagrywki, skutecznie atakował, dobrze blokował. Polacy prowadzili 13:8. Szybko jednak zrobił się remis 13:13.
Jednak wraz z rozwojem partii otwarcia wynik był korzystny. Po bloku Leona i Szymona Jakubiszaka Polska prowadziła 22:19. Bartłomiej Bołądź obił blok (24:19). W kolejnej akcji Wasyl Tupczij skończył atak na 24:20. Chwilę później był już koniec seta, którego atakiem ze skrzydła zakończył Leon (25:20).
Drugą partię Polacy rozpoczęli punktów Leona (3:1). Bartłomiej Bołądź skończył atak na 4:1. Przy prowadzeniu 9:4 Raul Lozano poprosił o przerwę w grze. Uwagi Argentyńczyka niewiele pomogły. Biało-Czerwoni utrzymywali kilka punktów przewagi (16:10).
Im było bliżej decydującego rozdania w tej odsłonie, tym Polacy powiększali prowadzenie. Po ataku Tomasza Fornala wygrywali 23:12. Ostatecznie zwyciężyli 25:13. Polska wygrywała w setach 2:0.
Do zwycięstwa potrzebna była jeszcze wygrana w jeszcze jednej partii. Polska prowadziła 6:3, ale po kilku słabszych akacjach odrobiła straty i wygrywal 10:9, a następnie 17:16.
Polacy musieli poprawić koncentrację i precyzyjniej kończyć ataki (17:18). Po bloku Tomasza Fornala na Tupcziju Polacy prowadzili 19:18. Bartłomiej Bołądź zapunktował na 22:21. W tym momencie o przerwę w grze poprosił Lozano.
W końcówce Polakom sprzyjało szczęście. Najpierw Ukraińcy dotknęli siatki (23:21), a następnie popsuli zagrywkę (24:22). W ostatniej akcji meczu asa zagrał Bartłomiej Lemański (25:22).
Polacy wygrali 3:0, a to oznacza, że bez względu na środowy mecz z jednym z gospodarzy, Bułgarią, są już pewni awansu do kolejnej rundy. Ten mecz zaplanowano na godzinę 18.
Ukraina - Polska 0:3 (20:25, 13:25, 22:25)
Ukraina: Płotnicki (7), Synytsia (1), Janczuk (7), Semeniuk (3), Tupczij (8), Szczurów (7), Pampuszko (libero) oraz Boiko (libero), Poluian, Tonkonoh, Jewstatov, Kisiliuk i Drozd (1).
Polska: Komenda, Lemański (6), Leon (13), Fornal (13), Bołądź (20), Jakubiszak (5), Popiwczak (libero) oraz Semeniuk (3) i Szalpuk.


Komentarze