Kara za dorabianie na boku
Czekam na wyjaśnienia pani Ewy Banak – mówi Henryk Szych, dyrektor Biura Planowania Przestrzennego Urzędu Marszałkowskiego. – Jeśli doniesienia Dziennika się potwierdzą, wyciągniemy wobec niej konsekwencje.
- 23.01.2006 20:58
Ewa Banak, wicedyrektor BPP, została ukarana przez zamojski sąd. Musi zapłacić gminie Dorohusk 106 tys. zł za wadliwie przygotowane Studium Zagospodarowania Gminy, którego... w ogóle nie powinna pisać. Zabrania tego uchwała Zarządu Województwa. Zgodnie z nią pracownicy marszałka nie mogą pracować dla tzw. innych podmiotów, m.in. gmin. Dlaczego? Ponieważ plany, które dla nich wykonują, sami potem opiniują.
Wczoraj okazało się, podobny zakaz wydał też szef Biura Planowania Przestrzennego. – Już dawno wszyscy podpisali zobowiązania, że zaniechają takich praktyk – mówi dyrektor Szych. – Ja nie wiem, co pracownicy robią prywatnie. Nie mogę śledzić wszystkich, bo nie od tego tu jestem.
Ewa Banak złoży także wyjaśnienia marszałkowi województwa. Za dorabianie na boku czeka ją kara przewidziana przez kodeks pracy. (kap)
Data dodania:
23.01.2006 20:58
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze