Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Halo, halo, łączę z kieratem

Umowa na połówkę etatu. I praca po 12 godzin. W niedzielę, święta i w nocy. Wyjście do toalety? Po 6 godzinach odbierania telefonów. Za pozwoleniem przełożonego i na czas kontrolowany przez komputer. Tak, według byłych pracowników, wyglądała praca w lubelskim biurze PTK Centertel, operatora sieci Orange.
Karierę konsultanta telefonicznego w biurze obsługi klienta na ul. Chodźki w Lublinie możemy zacząć już w kwietniu. - Umowę zawrzemy na miesiąc, na półetatu, ale wymagana jest pełna dyspozycyjność. 7 dni w tygodniu, także w nocy - zastrzega pracownica biura pracy tymczasowej Adecco, które prowadzi rekrutację dla PTK Centertel. Ile zarobimy? - Jak dobrze pójdzie, to nawet 700-800 zł w miesiącu - pada odpowiedź. - O ile oczywiście zapracuje się na to dodatkowymi godzinami. Były już konsultant telefoniczny umowę podpisał - jako pracownik tymczasowy, na półetatu. Zobowiązał się do pełnej dyspozycyjności. Nie spodziewał się, co to w praktyce oznacza. - Wolny dzień trzeba było zgłosić 2 tygodnie wcześniej. Ale choć był w grafiku, to przychodził mail, że jutro trzeba pracować. Nikogo nie interesowało, że studiuję zaocznie. A jak się nie podobało, to wynocha. Wytrzymałem 3 miesiące - opowiada. - Najgorsze, że dziesięć minut przed końcem pracy dostawało się polecenie, żeby zostać kilka godzin dłużej. Jak przychodziła 12 godzina ze słuchawką przy uchu, to człowiek nie wiedział, jak się nazywa - potwierdza dziewczyna, która dwa miesiące temu odeszła z biura na Chodźki. - W związku z charakterem pracy w PTK Centertel pracownicy muszą cechować się dyspozycyjnością. Są o tym informowani i mają tego pełną świadomość - informuje Katarzyna Dziubicka, specjalista ds. rekrutacji Adecco Poland. Przedstawiciele PTK Centertel przyznają, że konsultanci pracują także w weekendy w wydłużonym czasie. Ale zapewniają, że otrzymują za to wolne dni. I zapłatę za dodatkowe godziny oraz pracę w nocy. - Przy planowaniu czasu pracy bierzemy też pod uwagę preferencje osób, które mają małe dzieci lub nadal się uczą - zapewnia Jacek Kalinowski, rzecznik PTK Centertel w Warszawie. Ci, którzy w tej chwili pracują przy Chodźki, nie chcą oficjalnie mówić o warunkach. - Ostatnio jest trochę lepiej. Ale dużo zależy od pory dnia - przyznaje jeden z obecnych konsultantów telefonicznych. Okręgowa Inspekcja Pracy w Lublinie nie kontrolowała lubelskich agencji pracy tymczasowej i biura obsługi klienta PTK Centertel w Lublinie. Ale inspektorzy twierdzą, że jeśli chodzi o pracę tymczasową, to obowiązują tu takie same przepisy jak w przypadku zwykłej umowy. - A zobowiązanie do dyspozycyjności? Jego egzekwowanie nie może się odbywać w sprzeczności z kodeksem pracy. Nie może być mowy o niewolniczych zależnościach - mówi Paweł Łyczkowski z Okręgowej Inspekcji Pracy w Lublinie. Inspektorat zapowiada kontrolę przy Chodźki.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama