Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Czekamy na turystów

Nie mamy morza, nie mamy gór i uzdrowiskowym kurortem też nie jesteśmy. A mimo to do Lublina przyjeżdża całkiem sporo turystów. Inna sprawa, że mogłoby ich przyjeżdżać znacznie więcej.
Z zagranicy najczęściej przyjeżdżają do nas zorganizowane grupy turystów z Izraela i Stanów Zjednoczonych. Dla nich najważniejszy jest Majdanek. Ale nie brakuje też Japończyków, wiecznie pstrykających na swoich aparatach. Ale najwięcej turystów jest jednak zza wschodniej granicy. - Lubelszczyzna leży przecież na granicy Unii Europejskiej, więc nie jest to dziwne - wyjaśnia Piotr Semeniuk, szef Biura Promocji Miasta. - Z roku na rok jest też więcej turystów z zachodniej Europy. Mało tego, mamy też gości z Polski. Najwięcej z województwa mazowieckiego i ze Śląska. - Lublin leży na wschodzie, w miejscu zwanym \"zielonymi płucami” Unii Europejskiej - dodaje Dariusz Mróz, właściciel Biura Usług Turystycznych Coral-Tour. - To pomaga w przyciąganiu turystów. Sezon turystyczny w Lublinie zaczyna się w maju i trwa właściwie do końca października. Co interesuje zagranicznych turystów? Program zwiedzania jest klasyczny. Zaczyna się od Wzgórza Zamkowego. Tu hitem jest oczywiście Zamek, ale przede wszystkim Kaplica Świętej Trójcy z unikatowymi freskami. - Kaplica jest jednym z najcenniejszych zabytków średniowiecznych w Polsce. Cieszy się wielkim zainteresowaniem zwiedzających - podkreśla Mróz. Po Zamku każda wycieczka \"zalicza” Stare Miasto. Rynek, bazylika Dominikanów, Wieża Trynitarska i archikatedra... - Zakrystia w archikatedrze i obraz Matki Boskiej Płaczącej zrobiły na mnie niesamowite wrażenie - mówi Miriam, pochodząca z Włoch studentka KUL. - Naprawdę macie się czym pochwalić. Potem jeszcze plac Litewski, a na koniec deptak, gdzie większość wycieczek zalicza tzw. czas wolny. Właściwie żadna zagraniczna grupa nie omija muzeum na Majdanku. - Ale ze względu na specyfikę tego miejsca, nigdy nie narzucamy zwiedzania obozu - dodaje Mróz. - Jestem Żydówką i nie wstydzę się do tego przyznać. Do Lublina przyjechałam ze względu na Majdanek - tłumaczy Natasza Ackerman z Izraela. - Wystawa przedstawiająca dzieje obozów i losy więźniów, baraki, budynki łaźni, komór gazowych, krematorium oraz III pole więźniarskie... dla mnie nie była to zwykła wycieczka, tylko poznawanie historii własnego narodu. Poza tym niewiele jest już miejsc w Lublinie odwiedzanych przez turystów. Jeszcze tylko Muzeum Wsi Lubelskiej i Ogród Botaniczny. - W tej chwili turyści specjalnie się nami nie interesują - mówi Ewa Wilczyńska, asystent ds. turystycznych Biura Podróży Super-Tramp. - Lublin nie jest najlepiej promowany. Oferta miasta ginie wśród ofert agroturystycznych z Lubelszczyzny. - Turyści ogólnie wiedzą, że istnieje takie miasto jak Lublin - mówią nam pracownicy jednego z biur turystycznych w Lublinie. - Tylko pojęcia nie mają, co w tym mieście jest i dlaczego mieliby przyjechać akurat do naszego miasta. Gości przyciągniemy • Mamy więcej turystów? – Dane statystyczne wskazują, że tak. Coraz więcej zagranicznych turystów odwiedza Polskę i nasze miasto. • Polska jest popularna za granicą? – Tak. Świadczą o tym chociażby reklamy, które kilka miesięcy temu zostały wyemitowane w BBC i CNN. Były widoczki z Warszawy, Krakowa i Lublina. Uczestniczyliśmy wówczas w otwarciu dużej kampanii promocji Polski w świecie, organizowanej przez Polską Agencję Informacji Zagranicznych, co świadczy o tym, że Lublin postrzegany jest jako część kampanii promocji Polski. • A Lublin jest atrakcyjny dla zwiedzających? – Zdajemy sobie sprawę, że Lublin nigdy nie będzie Lazurowym Wybrzeżem, ale nasze miasto ma równie ciekawe atrakcje. Coraz więcej osób przyjeżdża tutaj szukając, np. spokoju i wspaniałej przyrody oraz chcąc zwiedzić piękne zabytki Lublina. • Jakie są plany promocji Lublina? – Planujemy wydanie wielu wydawnictw w dużym nakładzie. Będą one dostępne także w hotelach i restauracjach. Mamy też wytyczone szlaki turystyczne, np. Lublin–Łuck–Brześć, pokazujące miejsce spotkania Wschodu i Zachodu. W tym roku będzie obchodzony w Polsce Rok Litewski. Będziemy chcieli zainteresować Lublinem Litwinów.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama