Reklama
Rektor limuzyną, student jednośladem
Już wkrótce studenci nie będą musieli jeździć na zajęcia zatłoczonymi autobusami, ani martwić się, gdzie zaparkować samochód. Lubelscy rektorzy chcą zbudować ścieżkę rowerową łączącą największe uczelnie w mieście. Ich pomysł poparł już prezydent
- 06.03.2006 19:38
Trasa miałaby się zaczynać na ul. Langiewicza, przy ostatnich akademikach UMCS. Potem ścieżka biegłaby ul. Radziszewskiego, obok Chatki Żaka i rektoratu UMCS. Następnie skręt w ul. Akademicką, tuż przy Akademii Rolniczej. Dalej ul. Głęboką i Nadbystrzycką dojeżdżalibyśmy do campusu Politechniki Lubelskiej. A stamtąd przez most na Bystrzycy do Parku Ludowego, gdzie droga krzyżowałaby się z już istniejącą trasą.
- W ten sposób droga połączyłaby wszystkie najważniejsze punkty akademickie w Lublinie - tłumaczy prof. Józef Kuczmaszewski, rektor Politechniki Lubelskiej i przewodniczący Kolegium Rektorów Uczelni Lubelskich. - I pięć największych uczelni. To przecież kilkadziesiąt tysięcy studentów, którzy mieliby alternatywę dla zatłoczonych autobusów i samochodów, których nie mają gdzie zaparkować.
Z parkowaniem rowerów nie będzie problemów, bo stojaki na jednoślady są już przy budynkach Akademii Rolniczej i Politechniki Lubelskiej, a także na terenie miasteczka UMCS.
O ścieżce rektorzy rozmawiali już z prezydentem Andrzejem Pruszkowskim przy okazji podpisania umów na realizację programu \"Lublin - Miasto Wiedzy”. Oprócz promocji Lublina jako \"fabryki nauki”, celem projektu ma być też integracja lubelskiego środowiska akademickiego.
- Taka ścieżka znakomicie pasuje do tego programu - mówi Tomasz Rakowski, rzecznik prezydenta. - Jej budowa mogłaby być jednym z projektów realizowanych w ramach programu \"Lublin - Miasto Wiedzy”. Prezydent w pełni popiera ten pomysł.
Co na to miejscy urzędnicy? - Opracowaliśmy własny program budowy ścieżek dla całego Lublina. W planach jest m. in. trasa łącząca lubelskie uczelnie - zaznacza Henryk Korczewski, dyrektor Wydziału Strategii i Rozwoju Urzędu Miasta. Tyle, że plany urzędników sięgają dopiero 2010 r.
- W tym czasie ruszy budowa tunelu pod Al. Racławickimi, co będzie wymagało rozkopania dużej części okolic miasteczka akademickiego - dodaje Korczewski. - Trzeba się zastanowić nad sensem przyspieszania budowy ścieżki, skoro może się okazać, że trzeba ją będzie rozebrać.
Rektorzy są innego zdania. - O unijne pieniądze na realizację projektów w ramach programu \"Lublin - Miasto Wiedzy” będziemy mogli się ubiegać już w przyszłym roku - wyjaśnia prof. Kuczmaszewski. - Jeśli powstanie szansa szybkiego zbudowania ścieżki, to czemu z tego nie skorzystać? Być może już w przyszłym roku lubelscy żacy będą mogli wygodnie jeździć na uczelnię rowerem. •
Reklama
Komentarze