Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Studenci bez granic

Jeszcze nigdy międzynarodowe wymiany studenckie organizowane przez lubelskie uczelnie nie cieszyły się taką popularnością. Każdego dnia zagranicznymi studiami interesuje się kilkudziesięciu żaków. Już teraz rezerwują sobie wyjazd na przyszły rok akademicki.
Do końca miesiąca zapisy na wymianę w ramach programu Socrates-Erasmus przyjmuje Katolicki Uniwersytet Lubelski. - Chętnych jest znacznie więcej niż w ubiegłych latach - mówi Tomasz Kostecki z Biura Współpracy z Zagranicą w KUL. - W ramach poprzedniej edycji wyjechało ok. 60 żaków, teraz ich liczba przekroczy 100. Wszyscy pojadą na kilkumiesięczne, a niektórzy nawet na roczne studia w przyszłym roku akademickim. Podobnie jest w Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej. - Zapisy zaczniemy dopiero w kwietniu - wyjaśnia Ryszard Straszyński, koordynator Socrates- Erasmus w UMCS. - Ale już teraz szacujemy, że zainteresowanie będzie o wiele większe niż w poprzednich latach. Skąd tylu chętnych na studia za granicą? - Chociażby stąd, że po kilku miesiącach na zagranicznej uczelni łatwiej znaleźć pracę - tłumaczy Kostecki. - Dzięki wymianie jest też szansa na podszkolenie języka i poznanie innej kultury. (mb) Studia w ramach Socrates-Erasmus można odbywać we wszystkich największych krajach europejskich. I to na bardzo korzystnych warunkach. 200 czy 300 euro miesięcznego dofinansowania w ramach programu, zazwyczaj wystarcza na akademik i wyżywienie. A jak ktoś może jeszcze liczyć na dodatkowe stypendium z rodzimej uczelni, wyjazd nie kosztuje go prawie nic. W Lublinie takiego wsparcia udziela m.in. UMCS.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama