Reklama
Uczty dla ducha i ciała
Po wcześniejszych łamaniach głów (całe szczęście, że nie krzesłotronów), otwarta w piątek wystawa Krystyny Głowniak przyniosła ulgę osobom lubiącym obcować z twórczością plastyczną bliższą formom mniej awangardowym.
- Mirosław Pietraś
- 20.03.2006 11:53
Malarstwo zasłużonej dla Lublina artystki, której obrazy i rysunki mogliśmy podziwiać wśród tłumnie zgromadzonych amatorów jej twórczości, taką wartość bez wątpienia posiadają. Oglądanie przepięknych kolorystycznie prac artystki pokazujących miejsca żyjące w jej wyobraźni było ucztą dla oczu.
Skromność autorki, zakładającej, że być może to za mało, oraz gościnność \"Galerii Michałowski” nakazała im przygotować ucztę również dla ciała. Obie biesiady nie konkurowały ze sobą; druga uzupełniała pierwszą.
Data dodania:
20.03.2006 11:53
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze