Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Order niezgody historycznej

Radna powiatowa uważa, że radny miejski nie powinien dostać medalu od prezydenta RP, bo miał zasługi, ale w umacnianiu komunizmu. Radny miejski obraził się i pozwie radną powiatową. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że wojewoda podziela zdanie radnej.
Wszystko zaczęło się na styczniowej sesji, kiedy puławscy radni miejscy wystąpili do wojewody o przyznanie przez prezydenta RP kilkunastu orderów i odznaczeń. Wśród czternastu osób znalazł się też Andrzej Gawęda, miejski radny i jednocześnie dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Puławach. Gawęda miałby dostać Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski. To nie spodobało się radnej powiatowej Izabelli Bronikowskiej. Bomba wybuchła na lutowej sesji Rady Powiatu. Bronikowska wystąpiła na niej z oświadczeniem: „Tegoroczne obchody 100-lecia miasta Puław winny uwzględniać w jego historii okres intensywnego wpajania ideologii komunizmu w procesie wychowania młodzieży, a w tym szczególne „zasługi” ma sekretarz Komitetu Miejskiego PZPR i znaczący urzędnik Urzędu Miasta Puławy w owym czasie – Andrzej Gawęda. Dowodzi tego fakt, że w latach 1981–1982 i 1987–1989 nauczał w I LO im. Ks. A. J. Czartoryskiego takich przedmiotów, w których mógł się wykazać umiejętnością indoktrynacji, są to: przysposobienie obronne i wiedza o społeczeństwie. (...) Śmiem twierdzić, że pan Andrzej Gawęda inwigilował wówczas skutecznie zespół pedagogów i młodzieży, skoro zaowocowało to internowaniem trojga nauczycieli i zatrzymaniami, przesłuchaniami, rewizjami i aresztowaniami uczniów”. Radna Izabella Bronikowska uważa, że uchwała o przyznaniu orderu naraża najwyższe władze państwowe na możliwość odznaczenia ludzi za ich długoletnie utrwalanie totalitaryzmu w PRL. Odpowiedź Andrzeja Gawędy była błyskawiczna. „Nie jestem osobą, która wypiera się swojego życiorysu, swoich poglądów, wygłaszanych ocen, a także uchyla się od odpowiedzialności za podejmowane decyzje w przeszłości jak i obecnie, jednak oświadczenie pani radnej Izabelli Bronikowskiej to dziwaczne pomieszanie, wydaje się że zamierzone, faktów i zdarzeń z fałszem i pomówieniami”. – pisze Gawęda w oficjalnym dokumencie. I zapowiada, że jeśli radna go nie przeprosi, to skieruje sprawę do sądu. – Nie mam zamiaru tego robić – zapowiada Izabella Bronikowska. Uchwała puławskiej Rady Miasta trafiła już do Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie. – Wojewoda nadzoruje podejmowanie uchwał jedynie pod względem ich legalności. A ta uchwała była podjęta legalnie – mówi Piotr Kowalczyk, rzecznik wojewody lubelskiego. Nieoficjalnie udało nam się ustalić, że wojewoda negatywnie zaopiniuje odznaczenie Andrzeja Gawędy. To oznacza, że prezydent Lech Kaczyński może orderu nie przyznać.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama