Wczoraj bialski Sąd Pracy rozstrzygał roszczenie byłego organisty z Janowa Podlaskiego. Piotr G. domaga się od proboszcza parafii pw. Świętej Trójcy prawie
60 tysięcy złotych za godziny nadliczbowe, chce także przywrócenia do pracy.
Sąd usiłował pogodzić strony. Podczas mediacji organista przyznał, że może wycofać wniosek o przywrócenie do pracy.
(pim)
12.04.2006 19:44
Obniżył także stawkę za godziny nadliczbowe z 60 tys. zł do 40 tys. zł. Dziekan ks. Tadeusz K. ponownie nie godził się na zapłacenie pieniędzy. Wystąpił o oddalenie powództwa. Podczas środowej rozprawy żona i teść organisty odmówili składania wyjaśnień. Dwaj przedstawiciele parafialnej rady ekonomicznej krytycznie ocenili pracę Piotra G. Twierdzili, że często otrzymywał dni wolne w kościele. Kolejna rozprawa w maju.
Organista został zwolniony dyscyplinarnie w kwietniu 2005 roku. Podstawowym zarzutem było to, że nie stawił się w pracy.
Komentarze