Im mniej pewności co do losów piłkarskiej reprezentacji Anglii w MŚ 2006 w sytuacji, gdy nie wiadomo, kiedy wróci na boisko Wayne Rooney, a odchodzący po mistrzostwach trener Eriksson powołał do kadry 17-letniego Theo Walcotta, tym większe obroty brytyjskich bukmacherów. A od 9 czerwca do 9 lipca to już będą bukmacherskie żniwa. Szacuje się, że podczas mistrzostw świata w Niemczech do kas bukmacherów wpłynie do miliarda funtów szterlingów (1,89 mld dol.). A zakładać się można o wszystko. Od typowania króla strzelców mistrzostw, poprzez liczbę rzutów rożnych, które wykonane zostaną podczas turnieju finałowego, aż do określenia, w jakiej fryzurze wystąpi David Beckham.
Reklama













Komentarze