Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pamiątka zrobiła z turysty przestępcę

Wiele przykrości miał Litwin, który bez zezwolenia usiłował przewieźć przez nasz kraj zasuszony okaz unikalnego koralowca. Ramunas K. akurat wracał znad Morza Czarnego. Koralowiec miał być pamiątką z wakacji. Zresztą nie ukrywał przed celnikami, że w fordzie scorpio wiezie muszelki i inne drobiazgi.
Pech chciał, że beżowy koralowiec z brązowymi wypustkami (rząd Scleractinia SPP, rodzina: Pocillopora) jest objęty ochroną konwencji waszyngtońskiej CITES. Przewóz takich okazów jest zabroniony. Na jego wywożenie trzeba mieć specjalne zezwolenia. Marzena Siemieniuk, p.o. rzecznik prasowy bialskiej Izby Celnej poinformowała nas, że koralowiec został zatrzymany przez celników i przekazany policji, która prowadzi postępowanie w związku z naruszeniem Ustawy o ochronie przyrody. – Jadąc za granicę, powinniśmy zorientować się, jakie pamiątki można wwozić do naszego kraju. Najłatwiej sprawdzić to w Internecie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama