Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

życie po życiu

W parku Radziwiłłowskim na potężnym głazie znowu można oglądać tablicę upamiętniającą województwo bialskopodlaskie. Szkopuł w tym, że zawisła bez wiedzy konserwatora zabytków. A Urząd Miasta powiesił ją na głazie, który zgodnie z koncepcją tego samego urzędu... ma stamtąd zniknąć.
Tablica wróciła na stare miejsce. Poprzednią, zawieszoną z okazji dziesięciolecia województwa, rozbili chuligani. Janusz Maraśkiewicz, bialski konserwator zabytków, dowiedział się o powrocie tablicy od nas. - Nie trafiła do mnie żadna wiadomość w sprawie. Z formalnego punktu widzenia Urząd Miasta powinien mnie poinformować o wszystkim. A przecież opracowana przez bialskiego prezydenta koncepcja rewaloryzacji i rewitalizacji zespołu parkowego, nie przewiduje w tym miejscu nawet głazu. Obok znajduje się przecież najpiękniejsza w kraju brama barokowa z oryginalnymi dekoracjami! - mówi z nie ukrywaną konsternacją Maraśkiewicz. Konserwator zabytków nie jest jedyną osobą, która nic nie wiedziała. Przewodnicząca i wiceprzewodnicząca Komisji Oświaty wyjaśniły nam, że nie trafiła do nich sprawa nowej tablicy i pomnika. Decyzje zapadły bez konsultacji. O wyjaśnienia poprosiliśmy Rudolfa Somerlika, dyrektor gabinetu bialskiego prezydenta. Okazuje się, że wszystko zaczęło się od napomknięcia. - To radny Edward Borodijuk napomknął kiedyś na posiedzeniu samorządowej Komisji Oświaty o potrzebie odnowienia tej tablicy. A prezydent się zgodził. A co z lokalizacją? Uważam, że działania z pomnikiem województwa były właściwe. Nie było błędu prawnego. Jeśli w przyszłości zacznie się rewitalizacja zespołu parkowego, wtedy kamień z tablicą zostanie przeniesiony w inne miejsce. To nie wieża. Pójdzie łatwo. Uzgodnimy to z konserwatorem. Janusz Izbicki, dyrektor MOK informuje, że znalazł sponsora, który sfinansował wykonanie tej tablicy. - Pomnik stoi. Tablicę sponsorował Zakład Kamieniarski N.M. Lachowicz - mówi Izbicki. Zlecił to dyrektorowi Miejskiego Ośrodka Kultury. Wstydzić się nie mamy czego. Po wielu latach od likwidacji województwa bialskopodlaskiego, nikt nie może nas posądzić o separatyzm. To miła pamiątka po okresie, gdy nasze miasto było przez ponad dwadzieścia lat stolicą województwa - mówi z dumą Rudolf Somerlik. Radości z upamiętnienia byłego woj. bialskopodlaskiego, nie ukrywa Tadeusz Łazowski, starosta bialski. Przez lata był przewodniczącym Bialskopodlaskiego Sejmiku Samorządowego. - To już historia, pamiątka po dobrych rzeczach, które wydarzały się u nas za sprawą województwa bialskopodlaskiego. Bardzo się cieszę, że tablica powstała. Brakuje tam tylko naszego dawnego herbu bialskopodlaskiego. Powinien powstać tam w kolorze kamienia - ma nadzieję Łazowski. •

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama