Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Człowiek nie kłoda

Sąd Okręgowy w Lublinie uchylił w części wyrok bialskiego sądu w sprawie wypadku cenionego 51-letniego ginekologa Andrzeja D. z Białej Podlaskiej. W marcu bialski sąd pierwszej instancji uniewinnił lekarza od zarzutu spowodowania śmiertelnego wypadku.
W 2004 roku w Lebiedziewie (gmina Terespol) na skraju jezdni zostały znalezione zwłoki 45-letniego Stanisława J. Przejechany przez samochód mężczyzna zginął na miejscu. W chwili śmierci miał w organizmie 3,6 promila alkoholu. Okazało się, że przejechało go auto ginekologa. Bialski sąd uznał, że lekarz nie jechał luksusowym audi A-6 za szybko. Stwierdził, że kierowca mógł nie zauważyć pijanego. Sąd nie dał jednak wiary wyjaśnieniom ginekologa w innej kwestii. Lekarz twierdził, że odjechał, bo myślał, że przejechał kłodę drewna. Za ucieczkę z miejsca tragedii został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na cztery lata i 2 tys. zł grzywny. Lubelski sąd utrzymał bialski wyrok w sprawie ucieczki. Uznał jednak, że należy jeszcze raz zbadać kwestię, czy lekarz mógł zapobiec wypadkowi. (pim)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama