Reklama
Kranówka będzie jak z uzdrowiska
Nocami w bialskich kranach jest sucho. Trwa płukanie sieci wodociągowej. Chociaż bialska woda ma wiele właściwości podobnych do niektórych mineralnych, to niekiedy niesie ciemne osady z rur. Teraz, po przepłukaniu sieci, ma poprawić się jej wygląd.
- 07.08.2006 11:01
- Spółdzielcy skarżyli się, że woda jest brudna. Niekiedy ciemna jak kawa. Z analiz bakteriologicznych wynika, że wszystko jest w normie. Niepokoją jednak zanieczyszczenia mechaniczne związkami żelaza, które pochodzą z rur. Często ludzie narzekają, że woda nie nadaje się do pralek, zmywarek i czajnika. Mieliśmy sporo skarg z bloku przy Orzechowej 24, gdzie kończą się sieci. Co kilka dni zapychały się zamontowane tam filtry, spadało więc ciśnienie w kranach - mówi Krzysztof Majchrzak, zastępca prezesa Bialskiej Spółdzielni Mieszkaniowej \"Zgoda”.
Obecnie sytuacja poprawia się z dnia na dzień. Niekiedy nocami zupełnie zanika w kranach, gdyż wtedy w większych osiedlach przeprowadzane jest płukanie sieci. Dzięki temu rano woda tryska pod dużym ciśnieniem, jest napowietrzona i czysta.
Płukanie sieci, jak powiedział nam Jerzy Kułaga, kierownik Zakładu Sieci Bialskich Wodociągów i Kanalizacji \"WOD-KAN”, potrwa do 22 sierpnia w Białej Podlaskiej, a na terenie okolicznych wsi do końca miesiąca.
- Nasi pracownicy mają już kilka zarwanych nocy. Postanowiliśmy jednak nie komplikować życia ludziom w większych osiedlach i właśnie w nocy przeprowadzać płukanie. Wtedy nie gotuje się i nie pierze. Już teraz nasza woda jest zaliczana do najlepszych w regionie. Pozbawiona barwnej naleciałości będzie jak mineralna. Sam piję ją na co dzień wprost z kranu. Jest o wiele zdrowsza i smaczniejsza aniżeli niejedna \"mineralna” z butelki - podkreśla Jerzy Kułaga.
Reklama













Komentarze