Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

I kto tu jest dyrektorem?

Pełny wykaz zagranicznych podróży swoich i swych podwładnych w minionych trzech miesiącach złożył prezydent Lublina w biurze Rady Miasta. Ale narobił tam błędów. Urzędnikom przypisał funkcje, których w rzeczywistości nie pełnią.
Z informacji można dowiedzieć się, że Marek Młynarczyk pojechał do austriackiego miasta Gratz jako przedstawiciel Wydziału Architektury i Administracji Budowlanej. W rzeczywistości jest zastępcą dyrektora Wydziału Strategii i Rozwoju. Tymczasem w składzie delegacji do Lwowa znalazła się Anna Adamiak, zastępca dyrektora Wydziału Finansowego. A faktycznie jest ona zastępcą dyrektora Wydziału Gospodarki Komunalnej. Pismo z takimi błędami osobiście podpisał prezydent Lublina Andrzej Pruszkowski. Przez trzy miesiące ratuszowi urzędnicy wyjeżdżali dwadzieścia razy. Najwięcej podróży ma za sobą Józef Husarz z biura promocji miasta. Wyjeżdżał dziewięć razy, spędzając w rozjazdach dokładnie 30 dni. Czterokrotnie był w białoruskim Brześciu, i trzy razy w Łucku na Ukrainie. W tym kraju odwiedził też Lwów, Armiańsk i Drohobycz. Był również w rosyjskim mieście Twer. W tym czasie prezydent Pruszkowski był za granicą tylko raz. Pojechał do Brukseli na posiedzenie Komitetu Regionów. Częściej wyjeżdżał jego zastępca Grzegorz Jawor, odpowiedzialny m.in. za kulturę i bezpieczeństwo. Na Ukrainie wymieniał doświadczenia w zakresie gospodarki komunalnej. Urzędnicy odwiedzili też Londyn, portugalskie Viseu, niemiecki Bocholt i francuskie Nancy. (DRS)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama