Trzyletni szlaban na unijną kasę
Nie będzie nowego basenu i ośrodka hipologicznego Akademii Rolniczej. A Politechnika Lubelska może zapomnieć o parku technologicznym. Bo Urząd Marszałkowski twierdzi, że uczelnie złamały prawo i dlatego przez najbliższe trzy lata nie dostaną ani złotówki z unijnej kasy.
- 07.09.2006 16:21
Umowy na uczelniane projekty, co prawda trafiły na biurko marszałka województwa, ale podpisane nie będą. Urzędnicy, którzy dzielą unijne pieniądze stwierdzili, że uczelnie nie zastosowały się do ustawy o zamówieniach publicznych. Chodzi o realizację wcześniejszych przedsięwzięć. - Politechnika kupiła bez przetargu komputer i popełniła błędy zatrudniając pracowników do realizacji projektu - mówi Józef Wryszcz z Urzędu Marszałkowskiego. - Z kolei Akademia Rolnicza kupowała odczynniki od jednej z firm bez przetargu. To złamanie obowiązującego prawa. Trzeba ponosić konsekwencje, w tym przypadku jest to zakaz starania się o pieniądze publiczne.
Tymczasem w latach 2007-2013 Lubelszczyznę czeka potężny zastrzyk finansowy z Unii Europejskiej. Tylko na Regionalny Program Operacyjny unia przeznaczyła dla nas miliard 100 milionów euro. - Akademia Rolnicza złożyła projekt na basen za 30 mln euro. I rozpoczęła już prace - dodaje Wryszcz. - Umowa czekała na podpisanie przez wojewodę. Teraz nic z tego. Mamy nadzieje, że uda się rozpisać nowy nabór wniosków i wydać te 30 mln na inne projekty.
Władze uczelni się bronią. - Kontrola wykazała nieprawidłowości dotyczące małego ułamka pieniędzy, którymi obracamy. To drobnostki - mówi Henryk Bichta, kanclerz Akademii Rolniczej. - Wstrzymanie wielomilionowych inwestycji z powodu tak drobnych kwot byłoby paranoją. Złożyliśmy wyjaśnienia i czekamy na odpowiedź.
- Jesteśmy zszokowani taką interpretacją urzędników. Niczego nie ukradliśmy, nie złamaliśmy żadnej ustawy - dodaje Mieczysław Hasiak, kanclerz Politechniki Lubelskiej. - W ostatnich latach wykorzystaliśmy wiele milionów z funduszy publicznych i nigdy nie było problemów.
(mb)
Reklama
Komentarze