Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Czapski, Abramowicz i Broniewicz

Urzędujący prezydent Andrzej Czapski (Akcja Samorządowa) jest liderem naszej sondy. Ale wyborów w pierwszej turze by nie wygrał. Depczą mu po piętach Adam Abramowicz (popierany przez PiS) oraz Bogusław Broniewicz (PO).
Studenci UMCS na dwa dni zamienili się w naszych ankieterów. Wyruszyli na ulice miasta 16 i 17 października zaopatrzeni w 994 ankiety. Pytali mieszkańców o poparcie dla sześciu wytypowanych przez nas kandydatów do prezydenckiego fotela. Wczoraj okazało się, że ta sama szóstka zarejestrowała się w Miejskiej Komisji Wyborczej. Gdyby wybory odbyły się dzisiaj, to według ankietowanych, pierwszą turę wygrałby Andrzej Czapski. Ale konieczna byłaby dogrywka. Prezydent nie jest zaskoczony swoją pozycją. - To miła wiadomość - mówi. Podkreśla, że prowadzi pozytywną kampanię, skierowaną bezpośrednio do rodzin. Adam Abramowicz też jest zadowolony z wyników. - Sonda przeprowadzona wśród sporej części bialczan to cenna inicjatywa redakcji Dziennika Wschodniego. Zamierzam przyspieszyć kampanię, aby więcej osób mnie poznało - podkreśla. I dodaje, że w drugiej turze liczy na wsparcie bloku PiS, LPR i \"Nasze Miasto Wspólne Dobro”. Pozytywnie przyjmuje nasze wyniki Bogusław Broniewicz. Jego zdaniem dotychczas nie było jeszcze prawdziwej kampanii. - Teraz trzech kandydatów ma szansę na wejście do drugiej tury. Nasze sztaby mają czas na pokazanie, co potrafią - ma nadzieję Broniewicz. Dodaje, że PO startuje w bialskich wyborach w bloku razem z PSL i lokalnym komitetem \"Wspólnie z Wami”. Także kandydaci ze słabszymi wynikami nie tracą nadziei. Poseł Przemysław Andrejuk (Liga Polskich Rodzin) dopiero startuje z kampanią. - Czuję wiatr w skrzydłach. Mamy program i zaczniemy udowadniać bialczanom, że miasto to nie polityka, a inwestycje i rozwój - zaznacza. Tadeusz Romanowicz (\"Nasze Miasto Wspólne Dobro”) przyznaje, że jego nazwisko również dopiero zaczyna pojawiać się na plakatach. Ale to się zmieni. Będą transparenty i spotkania, m.in. w najbliższą niedzielę w parafii przy ul. Brzeskiej. Ducha nie traci również radny SLD i kandydat zjednoczonej lewicy Marcin Kochnio (Lewica i Demokraci). - Nie mogę się obrażać na wyniki sondaży. Zresztą nikt nie ma druzgocącej przewagi, a kampania dopiero się rozkręca.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama