Pierwsze zwycięstwo Avii
Siatkarze świdnickiej Avii wygrali w Zduńskiej Woli z beniaminkiem SPS 3:1. Było to pierwsze ligowe zwycięstwo podopiecznych trenera Krzysztofa Lemieszka w tym sezonie. I chociaż styl pozostawia trochę do życzenia, to najważniejsze są punkty.
- 23.10.2006 10:31
Świdniczanie dali się zaskoczyć już w pierwszym secie, kiedy to gospodarze z atakującym Maciejem Kordyszem oraz środkowym Michałem Jaskulskim byli drużyną lepszą. W Avii zawodziły skrzydła. Mariusz Kowalski oraz Zbigniew Żurek mieli tylko jeden skończony atak. Nic dziwnego, że zaniepokojony takim stanem rzeczy trener Krzysztof Lemieszek posadził tego pierwszego na ławce, a wprowadził do gry Marcina Jarosza. Gra jeszcze nie wyglądała tak, jakby tego oczekiwano, ale partia została wygrana. Duża w tym zasługa Bartosza Węgrzyna, który blokiem doprowadził do remisu 18:18 i dał sygnał do bardziej agresywnej gry. \"Kowal” pojawił się ponownie na parkiecie w trzeciej odsłonie. Na rozegranie trafił też Maciej Gorzkiewicz, zmieniając Marcina Ogonowskiego.
- Roszady w ustawieniu przyniosły wreszcie pożądany efekt, czyli zwycięstwo - mówi Sławomir Czarnecki, drugi szkoleniowiec Avii. - Punkty cieszą. Drużyna jeszcze nie gra tak, jak sobie to zakładaliśmy. Jedynie w czwartej partii zawodnicy realizowali założenia taktyczne.
- Początek w naszym wykonaniu był za nerwowy - mówi kapitan Avii Marcin Ogonowski. - Mieliśmy świadomość, że ze słabszym rywalem trzeba koniecznie wygrać i to najlepiej bez straty seta. Co do pucharu... Resovia na pewno będzie chciała dwa razy u nas wygrać. My postaramy się o niespodziankę i przynajmniej raz chcemy zwyciężyć.
SKŁADY
SPS: Matejczyk, Jaskulski, Pierzchalski, Kordysz, Łukaszczyk, Kusztelak, Andrzejewski (libero) i Hendel, Chojecki, Zalewski.
Avia: Ogonowski, Węgrzyn, Kaźmierski, Żurek, Kowalski, Pawłowski, Guz (libero) i Jarosz, Gorzkiewicz, Bogusz..
Reklama
















Komentarze