Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Bałagan jest, ale nieznaczny

Trzeba było interwencji posła Tomasza Dudzińskiego, by Regionalna Izba Obrachunkowa bliżej przyjrzała się budowie sali gimnastycznej przy Szkole Podstawowej nr 1 w Parczewie. Głosy niezadowolonych radnych przypominały bowiem „wołanie na puszczy”.
Większość parczewskiej Rady Miasta była przeciwna wnioskowi grupy radnych, by niezależni kontrolerzy prześwietlili finansowanie miejskich budów i remontów, a zwłaszcza powstającej sali gimnastycznej przy miejscowej szkole. Dopiero po naleganiu posła Dudzińskiego RIO przeprowadziła kontrolę. Adam Wróblewski, przewodniczący Komisji Rewizyjnej parczewskiego samorządu, nie ukrywa oburzenia. – W pierwszym przetargu ustalono technologię, materiały i warunki wykonywania inwestycji. Później wszystko wzięło w łeb. Wykonano podłogę z PCV, a nie z parkietu. Zakupiono gorsze kosze do koszykówki. Wykonawca nie wywoził ziemi z wykopów pod salę i łącznik, tylko usypywał górkę. Wziął za to ponad 7 tys. zł, a powinien zrobić to nieodpłatnie. Na budowie był potworny bałagan. Wykonawca zmieniał konstrukcję i technologię budowy sali. Po fakcie urzędnicy dokonywali zmian w dokumentacji budowlanej. RIO nie uznała naszych ekspertyz. Liczę na to, że Urząd Kontroli Zamówień Publicznych wnikliwiej sprawdzi przetargi – mówi Wróblewski. Na kontrolerów RIO narzeka też Michał Bożym, asystent posła Dudzińskiego. I on, i Wróblewski twierdzą że choć natrafili na uchybienia przy tworzeniu jadłodajni i noclegowni oraz podczas budowy sali, to jednak zabrakło wniosków i powiadamiania prokuratury. W lubelskiej RIO dowiedzieliśmy się, że izba stwierdziła wiele nieprawidłowości przy ogłaszaniu przetargu na salę. Ustaliła, iż wskutek niedostatecznej kontroli kosztorysów przez inspektora nadzoru, wykonawcy zapłacono zawyżone o 5,5 tys. zł wynagrodzenie. – Nie przymykamy oka. Jednak to co ustaliliśmy, nie kwalifikowało się do powiadomienia prokuratury. Nadpłata dla wykonawcy sali jest niewielka. Część spraw uległa już przedawnieniu. Wystąpimy jeszcze z pokontrolnymi wnioskami w sprawie naruszenia dyscypliny finansów publicznych przy remoncie dawnego kasyna – ujawnia Dorota Rubacha, zastępca naczelnika Wydziału Kontroli Gospodarki Finansowej RIO w Lublinie. Burmistrz Parczewa Stanisław Mroczek z wyników kontroli jest zadowolony. – Miasto nic nie straciło. Sala stoi i nic złego się nie dzieje. Wybudowaliśmy ją za tylko 1,3 mln zł.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama