Światowy Dzień Rzucania Palenia miał wyjątkowo interesujący przebieg w Białej Podlaskiej. Wczoraj w centrum miasta pojawiły się przedszkolaki zgodnie protestujące przeciw nałogowi. Naturalnie pod opieką swoich wychowawczyń.
Marek Pietrzela
16.11.2006 17:35
Nietypowa demonstracja odbyła się na pl. Wolności. Dzieci z przedszkoli publicznych nr 10 i 13 oraz Niepublicznego Przedszkola im. Przyjaciół Kubusia Puchatka przyniosły ze sobą transparenty wzywające do niepalenia i do rzucenia palenia. Maluchy okrzykami wzywały dorosłych do wyjścia z tytoniowego nałogu oraz rozdawały zielone \"listki” symbolizujące zdrowe płuca. Dzieciom i ich opiekunkom towarzyszyły panie z sanepidu, które zorganizowały akcję antynikotynową razem z przedszkolami.
- Rokrocznie przygotowujemy nasze przedsięwzięcie zapraszając do udziału przedszkola, szkoły i placówki zdrowia. Najlepiej wychodzi nam współpraca z przedszkolami. Już po raz czwarty zapraszamy znajdujące się w centrum miasta placówki przedszkolne do wspólnego marszu. Tym razem była wspaniała pogoda a przechodnie witali nas serdecznie - mówi Maja Juśkiewicz, asystent oświaty zdrowotnej i promocji zdrowia z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej.
Dzieci dostały specjalne ulotki z apelem dla rodziców i opiekunów. Chodzi o to by dorośli nie palili w domu przy najmłodszych i nie zmuszali ich w ten sposób do biernego wdychania nikotynowego dymu. - Tylko szkoda, że w tym roku na manifestację nie przyszli trochę starsi - dodaje Maja Juśkiewicz. To młodzież zdecydowanie za często sięga po papierosy.
Tymczasem przedszkolaki dzieliły się swoimi krytycznymi opiniami o palących przy nich domownikach. - A moja babcia strasznie kaszle, gdy ma papierosa w buzi - stwierdziła wczoraj jedna z dziewczynek na placu Wolności.
Komentarze