–Na tle kraju Lubelszczyzna wygląda fatalnie – stwierdził Piotr Woźniak, minister gospodarki, podczas sobotniego spotkania z bialczanami.
19.11.2006 18:24
– Nie ma inwestycji w strefy ekonomiczne czy parki przemysłowe. Ten region jakby stanął w miejscu. Podczas gdy samorządy w innych regionach zewsząd ściągały inwestorów. Mała gmina Kobierzyce pod Wrocławiem stworzyła prawie 14 tys. miejsc pracy. Ale pewnie lubelskie samorządy miały co innego do roboty – grzmiał minister.
Te same gorzkie słowa padły też na spotkaniu w Parczewie. Do obu miast minister przyjechał, by wesprzeć kandydatów PiS przed drugą turą wyborów: w Białej Podlaskiej Adama Abramowicza, a w Parczewie Pawła Kędrackiego. Obiecał, że jeśli zostaną wybrane aktywne władze samorządowe, które znajdą inwestorów, to on pomoże w szybkim utworzeniu tam podstref specjalnych stref ekonomicznych.
– Przełamcie to fatum! Pieniędzy jest dosyć. To nie żadna lipa. Otrzymamy gigantyczny strumień dotacji unijnych. Skorzystajcie z nowej szansy – zachęcał minister. (pim)
Komentarze