Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Mamy czas na serdeczności

W sobotę i niedzielę trzeba było wybierać czy stać w kolejce do kasy w hipermarkecie, czy w grupie ludzi składających sobie życzenia świąteczne.
W Lublinie było się z kim ściskać. Na ulicy Złotej w czasie wigilii na Starym Mieście (zdjęcie obok) można było się przełamać opłatkiem z sąsiadem i prezydentem miasta . Na placu Litewskim z poetą lub ułanami. W sobotę, kto chciał mógł jak Mariusz Korczyński podzielić się opłatkiem z Aneksem w stajni \"U Drwala”.  (ewad, drs, mb)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama