Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Lubelska podróż w czasie

Rozmowa z Rafałem KoZą Kozińskim z Centrum Kultury w Lublinie
Ci z lublinian, którzy zdecydują się w tym roku spędzić sylwestra na placu Litewskim, odpłyną w lata 60. żółtą łodzią podwodną! Rejs rozpocznie się o godzinie 21 i potrwa do godziny 2. Wśród załogi będą m.in. The Beatles, Marilyn Monroe i Elvis Presley. Za sterami stanie Rafał KoZa Koziński. •Trudno było namówić Presleya na występ? - Dopóki żyje, nie jest to trudne. •Co zaśpiewa? - Król będzie głównie animował swoje ciało, w charakterystyczny dla siebie sposób. Ze względu na zapowiadane mrozy nie może nadwerężać swojego głosu. •A Marilyn Monroe? - Zaprezentuje oczywiście swoje walory... wokalne. •Marilyn ma tournee, czy to będzie specjalny występ dla Lublina? - Specjalny występ dla nas. •Jak udało się ściągnąć Beatlesów? Ponoć do końca świata mają zajęte terminy. - Ale zmieścił się w nich koncert w Lublinie. •Nie mają tremy przed występem w mieście Budki Suflera i Bajmu? - Chłopcy mają oczywiście kompleks Budki Suflera i Bajmu. Ale któż z nas go nie ma. •Słyszeli lubelski Backbeat? - Grali już z nimi, ale nie było odsłuchów, więc mogli ich nie słyszeć. •Backbeat przygotowuje coś specjalnego? - Mamy nadzieje, że przywiozą obiecaną żółtą łódź podwodną. •Nie obawiacie się, że jak po występie The Beatles pojawi się wielki napis 2007, publiczność może doznać szoku? - Na to liczymy. •Będzie jak w wehikule czasu... - Tak. Tyle, że to nie lublinianie przeniosą się w czasie, tylko \"czasy” przeniosą się do nas.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama