Landarty, czyli wielkie obrazy naziemne, powstają po zaoraniu ziemi w odpowiednich kształtach i nasadzeniu odpowiednich roślin. Lubelski artysta Jarosław Koziara tworzy takie dzieła od ponad dziesięciu lat.
Od miesiąca pracuje nad słońcem przy lubelskim lotnisku. - To pierwsza faza realizacji. Słońce jest na razie wykoszone w trawie. Później trzeba to utrwalić, przesiać, wysiać, uprawić glebę - tłumaczy Jarosław Koziara. - Obwód tej formy to aż trzy kilometry, więc trochę się nad tym schodzi - dodaje.
Obok powstanie także księżyc, gwiazdy i... pszczoły. Artysta określa swój landart, jako niebo na ziemi. - Mam nadzieję, że uda mi się stworzyć całość do końca lata - mówi. - Myślę, że to będzie spora atrakcja dla tych, którzy będą latać i lądować na lubelskim lotnisku - dodaje.
Na świdnickie landarty artysta dostał grant w wysokości 8,4 tys. zł. od Urzędu Miasta Lublin. Artysta wystąpił też o dofinansowanie projektu do Ministerstwa Kultury.
W pierwotnym zamyśle landarty miały powstać przy pasie startowym. Pojawiły się jednak obawy, że naziemne obrazy mogą za bardzo rozpraszać pilotów. W końcu Urzęd Lotnictwa Cywilnego się zgodził, ale pod warunkiem, że zostaną umieszczone poza terenem lotniska, na dawnym lądowisku trawiastym.
(toma)
Reklama
Landarty Koziary powstają przy lotnisku. Jest już ogromne słońce
Słońce o obwodzie trzech kilometrów można już oglądać lądując na lotnisku w Świdniku. To jeden z landartów lubelskiego artysty Jarosława Koziary. Wkrótce pojawi się także księżyc, gwiazdy i pszczoły.
- dudi
- 09.06.2014 21:30

Data dodania:
09.06.2014 21:30
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze