Potrzebni tylko od święta
Skupiająca ponad 200 harcerzy bialska Komenda Hufca ZHP nie ma pieniędzy na czynsz i telefon. Samorządowcy radzą przystosowanie się do nowych czasów.
- 27.04.2007 17:44
- Wcześniej pomagał nam starosta a nawet Spółdzielnia Inwalidów \"Elremet”. Ale teraz nie mamy żadnych dotacji. W poprzednim roku zwracaliśmy się do prezydenta o pomoc. Bez odpowiedzi. W innych miastach jest inaczej. Na przykład w Międzyrzecu Podlaskim władze wspierają harcerzy - mówi harcmistrz Eugenia Zalewska, zastępca komendanta hufca Związku Harcerstwa Polskiego. I dodaje: Nasi harcerze walczą z narkomanią i patologiami. Ale władze przypominają sobie o nas dopiero wtedy, gdy trzeba postawić harcerzy na warcie w święto.
Podharcmistrz Zofia Wojewoda, komendantka hufca dodaje, że od grudnia nie ma pieniędzy na czynsz. Brakuje funduszy na działalność drużyn, rajdy, obozy, mundury, nawet na wyjazdy służbowe do komendy ZHP w Lublinie. - Za lokal mamy płacić po 400 zł miesięcznie. Ręce opadają. Na dodatek rozgoryczeni harcerze, widząc tę beznadziejną sytuację, przestają płacić składki.
Obie panie nie zabiegają o pieniądze na swoje wynagrodzenia. Pracują z młodzieżą społecznie.
Zapytany przez nas o przyczyny braku jakiegokolwiek wsparcia dla ZHP, Rudolf Somerlik, dyrektor gabinetu bialskiego prezydenta, odpowiedział, że miasto nie może płacić za telefony i czynsz hufca. - Nie przypominam sobie, aby ZHP wystąpiło z jakimś pismem do prezydenta. Nikt nie zwracał się też do naszego Wydziału Spraw Społecznych UM. Harcerze muszą przystosować się do nowej sytuacji. Podobnie jak inne organizacje, mogą brać udział w konkursach organizowanych przez samorząd na realizację zadań publicznych - twierdzi Somerlik.
Także Jan Bajkowski, wicestarosta bialski, informuje nas, że Starostwo Powiatowe nie może przekazać jakichkolwiek pieniędzy na rzecz ZHP. I ma dla harcerzy taką samą propozycję. Startowanie w konkursach na przygotowanie imprez lub realizację innych programów.
Tylko znany z różnego rodzaju akcji radny powiatowy Marcin Duszek poinformował nas, że już wystąpił do młodych ludzi o skrzyknięcie się i przygotowanie zbiórki pieniędzy na ratowanie bialskiego hufca ZHP.
Reklama













Komentarze