Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Strajk w marketach

Kto nie musi, niech lepiej nie idzie w Boże Ciało na zakupy - ostrzegają związkowcy z \"Solidarności”.
Na czwartek szykują strajk włoski. Będą pracować bardzo wolno i dokładnie. A klienci stać w długich kolejkach. Najbardziej klientom dadzą się we znaki kasjerzy. - Będą robić wszystko w sposób bardzo drobiazgowy - zapowiada Grażyna Przysiężniak, przewodnicząca Komisji Zakładowej \"S” w lubelskim hipermarkecie Real. - Jeśli czytnik nie będzie mógł odczytać ceny z jakiegoś kodu kreskowego, wtedy będziemy dzwonić po informację do odpowiedniego działu. Dział też nie zareaguje za szybko i klient będzie musiał czekać. Dziś związkowcy ze sklepów z całej Polski zjadą do Warszawy, żeby odebrać nawołujące do strajku ulotki, które mają rozdawać wśród pracowników. - Chcemy, żeby do akcji włączyli się wszyscy, nie tylko członkowie związku - wyjaśnia Przysiężniak. W Realu do \"Solidarności” należą 23 osoby, czyli co dziesiąty zatrudniony. Pracownicy wielkich sieci handlowych chcą wywalczyć prawo do wolnych niedziel i świąt. - Walczymy o to od 12 lat - mówi Alfred Bujara, szef sekcji handlu w NSZZ \"Solidarność”. - W końcu udało się osiągnąć kompromis. To projekt ustawy zakazującej handlu w 12 najważniejszych świąt w roku. Tyle że projekt utknął w Sejmie. - Dołożymy wszelkich starań, żeby klienci nie odczuli strajku. Co to konkretnie oznacza? Powiemy w poniedziałek - obiecuje Agnieszka Łukiewicz-Stachera, rzecznik sieci Real. Samego strajku nie chce komentować. - Na pewno nie zrezygnujemy z otwarcia sklepów w Boże Ciało. - Mamy już sygnały, że szefowie wielkich sklepów chcą w ten dzień dać wolne związkowcom, a przy kasach posadzić pracowników agencji pracy tymczasowej - twierdzi Bujara. - Nic to nie da, bo ludzie z takich agencji nie mają doświadczenia - zapewnia Przysiężniak. Przy kasach siadają po bardzo krótkim szkoleniu i nie radzą sobie najlepiej. Dlatego kolejki na pewno będą duże. W Boże Ciało na Lubelszczyźnie nieczynne będą sklepy sieci Leclerc i Biedronka. Pracować mają m.in. Kaufland, Tesco, Real, Stokrotka, Makro i OBI.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama