Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

U nas zlustrują arcybiskupa

Proces lustracyjny abp. Stanisława Wielgusa odbędzie się w Lublinie - zdecydował wczoraj sąd w Warszawie.
A stowarzyszenie \"Ujawnić prawdę” zbiera dowody niewinności hierarchy. W Lublinie abp Wielgus może liczyć na wielkie wsparcie Włodzimierza Blajerskiego, prokuratora w stanie spoczynku i członka stowarzyszenia \"Ujawnić prawdę”, które demaskuje m.in. b. współpracowników SB. Prokurator sugeruje, że dotarł do dokumentów stwierdzających niewinność arcybiskupa. - Złożyłem je w lubelskim IPN - mówi Blajerski. - Informacje o moich badaniach powinny trafić do komisji historycznej przy Episkopacie Polski, stamtąd do Watykanu. Później - do sądu w Lublinie. Jeśli arcybiskup i prokuratura nie odwołają się, akta sprawy trafią do Lublina w ciągu dwóch, trzech tygodni. Proces lustracyjny będzie się toczył w IV Wydziale Karnym Sądu Okręgowego. Po zniesieniu sądów lustracyjnych to właśnie sądy powszechne rozpatrują takie sprawy, choć nie mają \"lustracyjnego” doświadczenia. - Terminy są wyznaczane zaraz po wpłynięciu dokumentów - mówi Barbara du Chateau, rzecznik SO w Lublinie. Abp Wielgus mieszka w Lublinie. Do mieszkania przy parafii św. Rodziny na Czubach, z którą związany jest od kilkunastu lat, wprowadził się w kwietniu, po nieudanym ingresie w Warszawie. Odwiedziliśmy wczoraj arcybiskupa, ale nie chciał rozmawiać na temat przeniesienia jego sprawy do Lublina. Jakie ma plany na przyszłość, na razie nie wiadomo. Być może wróci do pracy na KUL. Jest tam zatrudniony jako profesor zwyczajny. Prowadził seminarium doktoranckie z historii filozofii. Do końca września jest na urlopie bezpłatnym. (er)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama