Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

30 kilometrów szaleńczej ucieczki (wideo)

42-letni Sławomir K. Po drodze popełnił tyle wykroczeń, że... dostanie ponad 108 punktów karnych.
W środę tuż przed godz. 18 motocyklista stał swoim suzuki na czerwonym świetle na ul. Unickiej w Lublinie. Ruszył gwałtownie na jednym kole. Zobaczyli go policjanci, którzy przejeżdżali właśnie nieoznakowanym oplem vectrą z wideoradarem. To samochód wyspecjalizowany w ściganiu piratów drogowych. Policjanci zawrócili i pojechali za motorem. - Na następnym skrzyżowaniu włączyli sygnał dźwiękowy - mówi Tomasz Jachowicz z lubelskiej drogówki. - Motocyklista przyspieszył i pojechał al. Spółdzielczości Pracy w kierunku Lubartowa. Uciekinier mknął nawet ponad 200 km/h. Wyprzedzał pomimo zakazów, przekraczał podwójną ciągłą linię. Nie zważał, że jedzie w terenie zabudowanym. Omal nie przejechał kobiety, która przechodziła przez jezdnię. Błyskawicznie dojechał do Lubartowa. Kluczył po mieście, myśląc, że zgubi pogoń. Na ulicy 1 Maja miał na liczniku prawie 140 km. W końcu zawrócił i ruszył w kierunku Lublina. Policjanci z opla byli tuż za nim. Za Lubartowem do pogoni włączyła się miejscowa policja. W Łucce policjanci ustawili blokadę. Motocyklista na widok stojącego w poprzek jezdni radiowozu skręcił w kierunku Łęcznej. Przejechał jeszcze kilka kilometrów. Radiowóz go dogonił i zajechał mu drogę. Pirat był trzeźwy. - Zatrzymaliśmy mu prawo jazdy - mówi Jachowicz. - Za stworzenie niebezpieczeństwa w ruchu stanie przed sądem grodzkim. Grozi mu grzywna i trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów. (er)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama